O co chodzi z wielkim jajem? To tylko wieści o ukochanym serialu Polaków
Serial "1670" bije rekordy popularności na Netflixie, a minęło tylko 2 i pół tygodnia od premiery. Nic dziwnego, że fanów perypetii Jana Pawła i jego przyjaciów, ucieszy wiadomość o tym, że powstanie sezon 4. Radosną wieść ogłosił sam Bartłomiej Topa, wykluwając się z gigantycznego jaja.
1670 - spektakularne ogłoszenie 4. sezonu
To nie są żadne jaja, to informacja potwierdzona i to u źródła. Bartłomiej Topa z wdziękiem godnym serialowego Jana Pawła Adamczewskiego oraz w pełnym sarmackim majestacie wykluł się z symbolicznego jaja. Wszystko po to, aby osobiście ogłosić kontynuację serialu 1670. Przypomnijmy, że jeszcze w tym miesiącu (dokładnie 5 sierpnia 2026) miał swoją premierę sezon 3. serialu. Ale niestety, serial ten ma jedną naczelną wadę - 8 odcinków to wciąż bardzo mało. Dlatego też, każda wiadomość o przedłużeniu serii, cieszy jak mało która.
Świadkami tego niezwykłego wydarzenia byli nie tylko szczęśliwcy, którzy zwiedzali Panoramę 1670 we wrocławskiej Hali Stulecia, ale również osoby śledzące 24-godzinną transmisję na żywo na kanale Youtube Netflixa.
A takie spektakularne ogłoszenie kolejnego sezonu wcale nie powinno dziwić. Skoro Jan Paweł Adamczewski miał pomysł, aby w trzecim sezonie katapultować chłopa na Księżyc, to nikogo nie powinno dziwić, że bohater wykluwa się teraz z gigantycznego jaja, zadając pytanie "Co było pierwsze, jajo, czy kura?".
Trzy sezony „1670” za nami, a reakcje fanów w Polsce i za granicą wciąż zaskakują – to najlepszy dowód, że warto stawiać na oryginalne pomysły polskich twórców. Skalę „efektu 1670” – wpływu serialu na język, popkulturę, turystykę i inne obszary życia społecznego – pokazuje raport opublikowany przed otwarciem „Panoramy 1670”. Tym ciekawiej śledzić, jak rozwinie się on po 4. sezonie – bo „1670” jako pierwszy polski serial oryginalny Netflixa doczeka się już czwartej odsłony.
Premiera 4. sezonu 1670 zaplanowana została na 2027. Dokładniejsza data zostanie podana wkrótce.