Wyczekiwany hit HBO już dostępny. Fani aż tak bardzo nie lubią zmian?

Wczoraj, 13 kwietnia 2026, miała miejsce wyczekiwana premiera mocnego serialu HBO Max - Euforia. Niektórzy widzowie jednak nie kryją rozczarowania. Cała seria złagodniała, i choć bohaterowie pozostali ci sami, to jednak jakby cały serial był zupełnie inną produkcją. Czyżbyśmy aż tak bardzo nie lubili zmian?

Anna Kopeć (AnnaKo)
1
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Wyczekiwany hit HBO już dostępny. Fani aż tak bardzo nie lubią zmian?

Euforia. Premiera 1. odcinka 13 kwietnia 2026

W mediach pojawiły się już głosy, że "Euforia 3" powinna być promowana jako spin-off popularnej serii i należałoby ją nawet inaczej zatytułować. Tak bardzo, daniem zagorzałych fanów, jest to już inny serial. Ale skoro bohaterowie dorośli i nie są już nastolatkami, to siłą rzeczy nie możemy spodziewać się dokładnej kontynuacji opowieści o stanach psychicznych współczesnych nastolatków, jaką daliśmy się zauroczyć w 2019 roku. I tak, zdecydowanie, więcej tu klasycznej narracji, a mniej patrzenia na świat oczami bohaterów, do czego niektórzy przywykli we wcześniejszych sezonach. Ale czy inny, od razu znaczy gorszy?

Dalsza część tekstu pod wideo

Pierwszy odcinek 3. sezonu "Euforii" niektórych rozczarował

Ale przecież, na pierwszy rzut oka, niczego nie brakuje. Widzimy na ekranie te same twarze i dalej jesteśmy szokowani. Choć trzeba przyznać, że już nieco inaczej. Wydaje się, że dostajemy momentami zbyt dużo prowokacji, i niekoniecznie one czemuś służą. Jedna z głównych bohaterek, Rue (Zendaya) nadal mierzy się z konsekwencjami swojego uzależnienia. W jej przypadku, jakby nic się nie zmieniło. Znów musi przemycać narkotyki (połykając woreczki z fentanylem), aby spłacić swój horrendalny dług, zaciągnięty u szalonej Laurie, przywódczyni narkotykowego gangu. I znów mamy wrażenie, że niebawem popadnie w jeszcze większe tarapaty. W jej przypadku twórcy nie szczędzą mocnych wrażeń, ani bohaterce, ani widzom. Ale do tego już nas przyzwyczajono. Inni bohaterowie jednak, zauważalnie dorośli i zdecydowanie złagodnieli. Przynajmniej w pierwszym odcinku trzeciej serii. Ale niektórzy z nich już kombinują, co by tu zrobić, aby wyrwać się z kieratu dorosłości i zarobić trochę pieniędzy.

Bohaterowie "Euforii" w dorosłym świecie

Cassie (Sydney Sweeney) jest utrzymanką narzeczonego Nate'a (Jacob Elordi), ale usiłuje odzyskać finansową niezależność i coraz bardziej przekonuje się do zarabiania na OnlyFans. Lexy studiuje i jest najlepsza na roku i (Maude Apatow). Po zajęciach zaś pracuje u boku wpływowej producentki, granej przez Sharon Stone. Maddy także pracuje z  influencerami, ale póki co jej aura została przyćmiona i jest mocno niedoceniana. Ale miejmy nadzieję, że całość się jeszcze rozkręci i "Euforia" po raz trzeci podbije serca widzów. 

"Euforia 3", od 13 kwietnia na HBO. Pierwszy odcinek jest już dostępny, a kolejne będą wypuszczane co poniedziałek.