Razer znowu to zrobił. To najlepszy gryzoń na rynku (Test)

Firma z zielonymi wężami w logo postanowiła odświeżyć swoje portfolio, tak by pozostać na topie. Tym razem poprawek doczekała się seria Viper, którą testowaliśmy od kilku tygodni. Pora na wystawienie finalnego werdyktu.

Przemysław Banasiak (Yokai)
2
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Telepolis.pl
Razer znowu to zrobił. To najlepszy gryzoń na rynku (Test)

Razer to jeden z największych i najpopularniejszych producentów sprzętu gamingowego. Amerykanie działają od 1998 roku i w tym czasie zdążyli zyskać uznanie graczy na całym świecie. Ich peryferia są widoczne na niemal wszystkich liczących się imprezach e-sportowych, bez różnicy czy mówimy o ligach League of Legends, Counter-Strike, Valorant czy Fortnite.

Dalsza część tekstu pod wideo

Mowa o rozdzielczości aż 50 000 DPI. Konkurencja tego nie ma

Wraz z końcem marca debiutował nowy gryzoń - Razer Viper V4 Pro, powstały we współpracy z takimi legendami jak Lee "Faker" Sang-hyeok i Nikola "NiKo" Kovač. Jest to kolejna generacja dobrze znanego modelu, który skierowano do fanów dynamicznych tytułów sieciowych (i nie tylko).

Dzisiaj przyjrzymy się jego specyfikacji oraz wrażeniom z użytkowania. Producent chwali się wyjątkowo niską masą bez zastosowania ażurowej obudowy, nowym sensorem o jeszcze lepszych parametrach i niskimi opóźnieniami za sprawą częstotliwości raportowania 8000 Hz. Całość dostępna w białej i czarnej wersji kolorystycznej.

Razer znowu to zrobił. To najlepszy gryzoń na rynku (Test)

Budowa i wyposażenie

Razer Viper V4 Pro to bezprzewodowa myszka o wymiarach 127,1 x 63,9 x 39,9 mm oraz masie 49 lub 50 gramów (zależy od koloru). Czyni ją to jedną z najlżejszych konstrukcji na rynku. Rozmiar i kształt są więc takie same jak w poprzedniku, z minimalnym odchudzeniem o kilka gramów.

Razer znowu to zrobił. To najlepszy gryzoń na rynku (Test)

Skorupę wykonano w całości z plastiku, z matowym i przyjemnym w dotyku wykończeniem. Dostajemy sześć przycisków - PPM, LPM, Scroll, dwa przełączniki na lewym boku oraz przycisk na spodzie. Rolka posiada gumowe wykończenie. Lewy i prawy przycisk myszki są oddzielone od głównej części obudowy. Pod spodem znajdziemy trzy teflonowe ślizgacze.

Jakość wykonania stoi na wysokim poziomie, jest minimalnie solidniej niż w poprzedniej generacji. Nic się nie ugina i nie skrzypi, nawet przy intensywnej rozgrywce. Oczywiście ze względu na zastosowane materiały i postawienie na lekkość, nie jest to "sprzęt typu czołg". Raczej bym nim nie rzucał o ściany i nie uderzał z całej siły o blat biurka.

Opakowanie jest większe niż w przypadku Viper V3 Pro - wcześniej było bardziej prostokątne, teraz jest kwadratowe. Nie bardzo rozumiem ten ruch, bo w środku sporo miejsca pozostaje niewykorzystane. W zestawie oprócz myszki dostajemy instrukcję, razerowe naklejki, przewód USB typu C oraz naklejki zwiększające chwytność. Warto podkreślić, że odbiornik zmienił kształt - jest taki jaki w zeszłorocznym Deathadder V4 Pro.

Razer znowu to zrobił. To najlepszy gryzoń na rynku (Test)

Specyfikacja techniczna

Razer Viper V4 Pro wyposażono w sensor optyczny Razer Focus Pro 50K 3. generacji, który zapewnia rozdzielczość do 50 000 DPI, prędkość śledzenia do 930 IPS i przyśpieszenie do 90 G. To topowe parametry, będące poza zasięgiem konkurencji. Dopełniają to autorskie przełączniki optyczne 4. generacji, o deklarowanej żywotności do 100 milionów kliknięć.

Razer znowu to zrobił. To najlepszy gryzoń na rynku (Test)

Widać tutaj wyraźny postęp względem modelu Viper V3 Pro z 2024 roku. Dla przypomnienia oferował on do 35 000 DPI, 750 IPS i 70 G, a przyciski były mniej żywotne. Częstotliwość raportowania jest jednak bez zmian - to nadal 8000 Hz, co oznacza, że myszka przesyła dane o ruchu co 0,125 ms.

Razer znowu to zrobił. To najlepszy gryzoń na rynku (Test)

Użytkowanie i czas pracy na baterii

Testowany dzisiaj gryzoń towarzyszył mi przez ostatnie 3 tygodnie. Używałem go do wszystkiego - od surfowania po sieci, przez pisanie tekstów, obrabianie zdjęć i ogarnianie e-maili, aż po granie w gry. Portfolio produkcji było szerokie - strategie, sandboxy, strzelanki, MOBA, platformówki i RPG.

Razer znowu to zrobił. To najlepszy gryzoń na rynku (Test)

Wrażenia? Na Razer Viper V4 Pro nie da się narzekać, a obcowanie z nim to sama przyjemność. Nie powinno to być jednak zaskoczeniem - lubiłem poprzednika, a kształt pozostał bez zmian. Osobiście nie czuje tych kilku gramów mniej. Przełączniki mają wyczuwalne kliknięcie, które nie jest przesadnie głośne. A boczne przyciski zostały od siebie dobrze odseparowane i trudno o ich przypadkowe wciśnięcia.

Urządzenie sprawnie wchodzi i wychodzi ze stanu uśpienia, jest to natychmiastowe. To warte podkreślenia, bo myszki od np. Logitecha robią to znacznie wolniej. Nadal jednak nie rozumiem, czemu przełącznik od DPI jest na spodzie myszki. Zwłaszcza, że jest programowalny - to niepraktyczne i niewygodne, przywodzi na myśl rozwiązania Apple.

Razer znowu to zrobił. To najlepszy gryzoń na rynku (Test)

Razer Viper V4 Pro nie używa baterii, tylko wbudowany akumulator. Producent nie zdradza jego pojemności, ale deklaruje do 180 godzin pracy na jednym ładowaniu przy 1000 Hz i do 35 godzin dla 8000 Hz. To kolejna poprawa względem poprzednika, gdzie wynosiło to kolejno 150 i 22 godzin. Z urządzenia można korzystać też w trybie przewodowym.

Realny czas pracy będzie zależał od wielu czynników - m.in tego co robicie na PC oraz jak ustawicie kwestie związane z usypianiem czy oszczędzaniem energii. W moim przypadku wyniki były lepsze niż obiecywano. Dla 8000 Hz oscylowałem w granicach 40-50 godzin, w przypadku 1000 Hz to już zawrotne 190-210 godzin, czyli ponad tydzień pracy non-stop. Naładowanie od 0 do 100% zajmuje około 3 godzin.

Razer znowu to zrobił. To najlepszy gryzoń na rynku (Test)

Dedykowane oprogramowanie

Zieloni od lat posiadają własną aplikację, czyli Razer Synapse. Pod względem funkcjonalności jest to prawdziwy kombajn, ale nie zajmuje dużo miejsca na dysku - około 356 MB. Nieco gorzej sprawa ma się z obciążeniem komputera - dochodzi do 900 MB dla pamięci RAM i 2-3% zużycia CPU (mówimy tutaj o podkręconym Intel Core i7-14700K). To może być problem na słabszych PC.

Razer znowu to zrobił. To najlepszy gryzoń na rynku (Test)

W przypadku Razer Viper V4 Pro mamy pięć zakładek - Customize, Performance, Power, Calibration i Advanced. Pierwsza sekcja oferuje możliwość przeprogramowania funkcji klawiszy oraz konfiguracji odbiornika. Druga to ustawienia związane z DPI - profile, rozdzielczość dla osi X i Y, częstotliwość raportowania czy automatyczne włączanie 8000 Hz w grach.

Razer znowu to zrobił. To najlepszy gryzoń na rynku (Test)

Sekcja Power pozwala nam zdecydować po jakim czasie myszka wchodzi w tryb uśpienia (od 1 do 15 minut) oraz ustalić czy i kiedy gryzoń wchodzi w tryb oszczędzania energii (zakres od 0 do 100%). Obniżana jest wtedy prędkość śledzenia i przyśpieszenie sensora, co wydłuża czas pracy.

W zakładce z kalibracją do wyboru są trzy tryby - Low, Medium oraz High. Odpowiadają one za tzw. LOD, czyli wysokość na jakiej myszka przestaje odczytywać położenie. Na koniec jest dynamiczna czułość i zmiana nachylenia, pozwalające na dostosowanie do mniej typowych chwytów.

Razer znowu to zrobił. To najlepszy gryzoń na rynku (Test)

Podsumowanie

Razer kolejny raz udowadnia, że świetnie rozumie czego oczekują gracze. W modelu Viper V4 Pro nie próbowano wymyślić koła na nowo, zamiast tego wzięto sprawdzone rozwiązanie i poprawiono jego parametry. Z zewnątrz dostajemy to samo, ale środek mocno się zmienił. Jest to więc wygodny i solidny sprzęt, który świetnie sprawdza się w grach.

Mowa o jednym z najlepszych dostępnych sensorów, który daje nam zawrotne 50 000 DPI, 930 IPS oraz 90 G. Również przełączniki zyskały większą żywotność, aż 100 milionów kliknięć. Początkowo bałem się, że będzie to oznaczać kiepski czas pracy, ale się myliłem. Jest nie tylko lepiej niż w poprzedniku, ale też lepiej niż w deklaracjach producenta.

Razer znowu to zrobił. To najlepszy gryzoń na rynku (Test)
Po lewej stronie starszy Viper V3 Pro, po prawej nowy Viper V4 Pro.

Trzeba jednak podkreślić, że mimo zatrzęsienia plusów, nie jest to idealna myszka. Większości graczom trudno będzie na cokolwiek narzekać, może poza oprogramowaniem, które mogłoby być lżejsze. Jednak mimo symetrycznej budowy, jest to propozycja tylko dla osób praworęcznych ze względu na boczne przyciski. Nie jest to też raczej sprzęt do pracy - brakuje łączności bluetooth, a scroll nie ma trybu nieskończonego przewijania.

Największym problemem pozostaje cena. Co prawda Razer nie podniósł MSRP, ale kwota jaką przyjdzie nam zapłacić za ten sprzęt jest wysoka. Viper V4 Pro kosztuje w Polsce aż 749 złotych. Nawet pomijając obecne trudne warunki ekonomiczne, to za tyle wiele osób kupuje procesor, monitor czy cały zestaw peryferiów. Mimo wszystko jeśli ktoś śpi na pieniądzach i szuka najlepszej myszki do gier online, to trudno o lepszy sprzęt.

Razer Viper V4 Pro: 9/10
plusy
  • Przełączniki o żywotności do 100 milionów kliknięć
  • Naklejki zwiększające chwytność w zestawie
  • Długi czas pracy na jednym ładowaniu
  • Rozbudowane oprogramowanie
  • Rozdzielczość do 50 000 DPI
  • Raportowanie do 8000 Hz
  • Niska masa (50 g)
  • Wygodny kształt
  • Brak RGB LED
minusy
  • Tylko dla praworęcznych osób
  • Bardzo wysoka cena
  • Brak RGB LED