Opakowania objęte kaucją można oddać kurierowi. To działa

System kaucyjny wywołuje w Polsce sporo emocji, a jednym z powodów jest niechęć do osobistego oddawania pustych opakowań. Ludzie po prostu nie chcą wybierać się do butelkomatów i np. stać w kolejkach. Okazuje się, że z tych wypraw można zrezygnować i jednocześnie cieszyć się z odzyskanej kaucji. Rozwiązaniem jest usługa wdrożona przez rodzimy supermarket online.

Maciej Sikorski
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Opakowania objęte kaucją można oddać kurierowi. To działa

Sprawa dotyczy marketu Frisco, wchodzącego w skład Grupy Eurocash. Zdecydowanie nie jest to podmiot nowy, jego historia sięga pierwszej dekady bieżącego stulecia. Był to jeden z pionierów handlu spożywką w polskiej sieci. Warto mieć na uwadze, że biznes nie dociera do wszystkich mieszkańców kraju – koncentruje się na największych miastach i aglomeracjach. To samo dotyczy usługi, o której dowiecie się trochę z kolejnych akapitów.

Dalsza część tekstu pod wideo

Kurierzy Frisco odbierają puste puszki i butelki

Na początku roku Frisco poinformowało, że zamierza szerzej włączyć się w funkcjonowanie systemu kaucyjnego w Polsce. Pomysł był prosty: kurierzy dostarczający klientom zakupy będą od nich odbierać worki z opakowaniami objętymi kaucją. Rozwiązanie jest realizowane wszędzie tam, gdzie Frisco dostarcza produkty z pomocą swojej floty, a zatem w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Poznaniu, Katowicach, Łodzi i Trójmieście.

Worki na opakowania dostarczy sklep

Zasady usługi przedstawiają się następująco: każdy klient może oddać jednorazowo do dwóch worków opakowań objętych kaucją. Z informacji, jakie uzyskałem w sklepie, wynika, że worek ma pojemność 60 litrów. Nie mogą one jednak pochodzić od samego klienta – dostarczy je kurier. Taki worek jest dodawany (bezpłatnie) automatycznie do zamówienia, w którym pojawia się produkt objęty kaucją. Klient może z niego zrezygnować… albo dorzucić do zamówienia kolejny

Pieniądze wrócą do klienta. W całości

Chęci oddania butelek (wyłącznie plastikowych) czy puszek nie trzeba zgłaszać w aplikacji lub na stronie sklepu. Jeśli klient nie kupuje produktów objętych kaucją, również może zamówić worki. A do tych ostatnich wrzucić opakowania po napojach, które nie znajdują się w ofercie sklepu. 

Od Marty Baran, dyrektor marketingu Frisco, dowiedziałem się, że każdy worek posiada indywidualny kod kreskowy przypisany do klienta. Zawartość worka jest przeliczana z pomocą maszyn, a wartość kaucji pojawi się automatycznie na koncie osoby, która oddała opakowania. Będzie to voucher na kolejne zakupy we Frisco. Czy można inaczej odebrać kaucję? Tak. Klient może poprosić o zwrot środków na rachunek bankowy.

Darmowa usługa przyciąga klientów

Niektórzy zastanawiają się pewnie, ile to kosztuje? Dobra wiadomość jest taka, że za usługę się nie płaci. Cała wartość kaucji wraca do klienta. 

Czy ludzie chcą z tego korzystać? Przywołana już Marta Baran przekonuje, że tak. Do końca czerwca klienci Frisco zwrócili blisko 4 mln opakowań objętych systemem kaucyjnym. Worki oddało ponad 25 tys. klientów sklepu (około 20 proc. wszystkich kupujących w markecie). Istotne jest to, że popularność rozwiązania rośnie:

Od początku działania systemu obserwujemy systematyczny wzrost zainteresowania usługą. W lutym zwrot opakowań kaucyjnych następował przy około 5 proc. zamówień, natomiast w czerwcu już przy 25 proc. zamówień. To pokazuje, że usługa bardzo szybko stała się naturalnym elementem zakupów online dla naszych klientów

– przekonuje Marta Baran.

Od przedstawicielki sklepu dowiedziałem się też, że największą aktywnością w korzystaniu z usługi odznaczają się klienci z Warszawy i Wrocławia. Jednak różnice pomiędzy poszczególnymi lokalizacjami są niewielkie i wynoszą 3-4 punkty procentowe.

Jakie korzyści odnosi Frisco?

Skoro sklep nie pobiera prowizji od usługi, to jaki ma w niej interes? W ramach odpowiedzi można oczywiście wskazać na kwestie środowiskowe – Frisco przyczynia się do lepszego działania systemu kaucyjnego. Ale jest coś jeszcze. Przedstawiciel sklepu wyjaśnił, że klienci, którzy korzystają z tego rozwiązania, częściej robią zakupy. Taki użytkownik wraca do sklepu i to szybciej niż pozostali. A to przekłada się na zysk. 

Czy Frisco zamierza rozwijać ten pomysł? Marta Baran zapewniła mnie, że tak. Firma jest ponoć zadowolona z usługi, co nie oznacza, że nie będzie jej poprawiać. Trwają np. prace nad uproszczeniem procesu wydawania i przypisywania worków do klientów. Tych ostatnich sprawa jednak nie dotyczy, mowa już o wewnętrznych procesach sklepu. 

Frisco chwali się tym, że obecnie jest jedynym e-sklepem spożywczym w Polsce, który odbiera od klientów opakowania objęte systemem kaucyjnym. Przedstawiciele firmy zakładają jednak, że konkurencja w końcu ruszy z czymś podobnym. Dla klientów to dobra informacja.