Chciał podpalić dom szefa OpenAI. Zainterweniowała policja
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w San Francisco. Zatrzymano sprawcę, który próbował podpalić dom szefa OpenAI, Sama Altmana.
Opór wobec OpenAI przybrał niebezpieczną formę
Policja zatrzymała sprawcę, który miał rzucić koktajlem Mołotowa w stronę posiadłości Sama Altmana - szefa firmy OpenAI. Do zdarzenia doszło w piątek nad ranem (czasu lokalnego), 10 kwietnia 2026 r. 20-letni sprawca został zatrzymany niecałą godzinę po incydencie, kiedy to przebywał w pobliżu kwatery głównej firmy OpenAI gdzie groził, że spali ich budynek.
Atak materiałem zapalnym okazał się niegroźny, trafił jedynie w bramę i po wygaśnięciu nie spowodował większych szkód materialnych ani nikt nie doznał obrażeń.
Śledztwo w tej sprawie nadal trwa, a 20-latkowi postawiono zarzuty.
W oficjalnym oświadczeniu wydanym przez Departament Policji San Francisco nie ma wzmianki o Altmanie ani firmie OpenAI. Jednak magazyn WIRED uzyskał wypowiedź od rzeczniczki OpenAI, która odniosła się do tego wydarzenia i potwierdziła sytuację, ale zaznaczyła, że "szczęśliwie nikomu nie stała się krzywda".
To kolejny niebezpieczny przypadek agresji wymierzonej w pracowników OpenAI. W listopadzie ubiegłego roku OpenAI zamknęło swoje biuro w San Francisco po rzekomej groźbie ze strony aktywisty. Z kolei w lutym 2025 roku aresztowano protestujących, którzy zablokowali wejście do biura OpenAI.