Na polskim niebie pojawią się nowe jednostki. Start 1 stycznia 2027
Od 1 stycznia pracę ma rozpocząć 21 jednostek Specjalistycznych Grup Dronowych Państwowej Straży Pożarnej. Te mają skupiać się na wykorzystaniu dronów, które mają wspierać strażaków podczas ich działań.
Powołanie takich jednostek zostało ogłoszone w poznaniu podczas pierwszej międzynarodowej konferencji Pożary na trenach niezurbanizowanych. Problemy, wyzwania, możliwości. Grupy dronowe mają pojawić się w każdym województwie i szkole pożarniczej. Celem będzie szkolenie strażaków w obsłudze dronów w sytuacjach kryzysowych.
Dwa rodzaje dronów strażackich, jeden cel — walka z ogniem
Pierwszym typem będą klasyczne wielowirnikowce. Ich zadaniem będzie śledzenie sytuacji z góry i informowanie na bieżąco dowódców na temat sytuacji. Jest to niezwykle istotne, kiedy pożar dotyczy dużego obszaru leśnego. Osoby działające na ziemi mogą nie zdawać sobie sprawy z zasięgu i kształtu terenu objętego ogniem.
Drugim typem mają być płatowce, czyli duże drony zdolne do transportu kilkudziesięciu kilogramów ładunku. Mają one dostarczać niezbędny sprzęt strażakom walczącym z ogniem na terenach z utrudnionym dojazdem lub w sytuacjach, kiedy nie można sobie pozwolić na czekanie na transport kołowy.
Mają w tym zastąpić helikoptery gaśnicze, które często są wykorzystywane do takich działań, zamiast skupić się na gaszeniu pożaru z góry. Jak na razie nie ma mowy o wykorzystywaniu dronów do bezpośredniego gaszenia ognia.