Nowy Xbox mocniejszy od PlayStation 6. Różnica ma być spora

Microsoft szykuje podobno znacznie wydajniejszą konsolę niż Sony. Najnowszy przeciek wskazuje na ogromną różnicę w czystej mocy obliczeniowej.

Przemysław Banasiak (Yokai)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Nowy Xbox mocniejszy od PlayStation 6. Różnica ma być spora

Sony i Microsoft powoli zbliżają się do kolejnej generacji konsol. Znany i ceniony informator "Kepler_L2" twierdzi, że układy dla PlayStation 6 oraz Xbox Project Helix zakończyły już etap tzw. tape-out. Oznacza to, że ich projekty są zasadniczo gotowe do przekazania do produkcji próbnej. Według niego GPU w sprzęcie Japończyków zaoferuje około 40 TFLOPS, podczas gdy propozycja Amerykanów ma osiągać 56 TFLOPS.

Dalsza część tekstu pod wideo

Kolejna generacja może odrzucić wielu graczy swoimi cenami

Proste porównanie wskazuje więc na aż 40% przewagi Project Helix. Nie oznacza to jednak, że gry na nowym Xboksie będą działały o 40% lepiej. TFLOPS opisują jedynie określony rodzaj obliczeń. Znaczenie będą miały również taktowania, przepustowość pamięci, ray tracing czy rozwiązania związane z AI i skalowaniem obrazu.

Mimo wszystko trudno nie porównywać tego do rynku PC. Przykładowo AMD Radeon RX 9070 oferuje 36,1 TFLOPS, a mocniejszy Radeon RX 9070 XT już 48,7 TFLOPS. Tym samym PlayStation 6 plasowałoby się pomiędzy tymi modelami. Z kolei 56 TFLOPS dla Xbox Project Helix jest na papierze bardzo blisko NVIDIA GeForce RTX 5080, który osiąga ok. 56,3 TFLOPS.

A kiedy premiera nowego Xboksa i PlayStation? Cóż, konkretów nadal brak. Microsoft zdradził tylko, iż pierwsze wersje sprzętu przeznaczone dla deweloperów mają zostać wysłane w 2027 roku, a gracze powinni oczekiwać ogromnego skoku wydajności dla ray tracingu.

Sony zaś powiedziało inwestorom w maju tego roku, że nie podjęło jeszcze decyzji w sprawie terminu debiutu następnej generacji. Podkreślono jednak, że rosnące ceny pamięci zwiększają koszty produkcji sprzętu. Niezależne i nieoficjalne szacunki kosztu podzespołów PlayStation 6 mówią już o kwocie około 950 dolarów, a do tego dochodzi przecież jeszcze marża Japończyków, logistyka, marketing oraz inne. Innymi słowy kolejna generacja będzie wyjątkowo droga.