Przełomowy iPhone może się nie ukazać. Apple poskąpiło

Wygląda na to, że problemy Giganta z Cupertino piętrzą się w szybkim tempie. To już nie tylko kwestia awaryjnych zawiasów, ale i niezadowolonych partnerów.

Przemysław Banasiak (Yokai)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Przełomowy iPhone może się nie ukazać. Apple poskąpiło

Podczas gdy Samsung, Huawei, Xiaomi i wiele innych firm od dawna oferuje już składane smartfony, Apple kolejny raz jest w tyle. I wygląda na to, że problemem wyczekiwanego iPhone Fold są nie tylko wykryte na ostatnią chwilę wady konstrukcyjne, które opóźniły próbną produkcję w zakładach Foxconna. Najnowsze informacje rzucają szersze światło na sprawę.

Dalsza część tekstu pod wideo

Debiut dopiero w 2027 roku wydaje się coraz bardziej prawdopodobny

Według chińskiego źródła, Apple nie ma większych powodów do niepokoju w kwestii najważniejszych elementów urządzenia. Ultracienkie szkło ochronne, bateria oraz układ SoC w 2 nm są gotowe. Dopracowania wymaga co prawda jeszcze wytrzymałość zawiasów, ale problem leży w decyzjach związanych z finalną formą urządzenia i jego opłacalną produkcją.

Najwięcej wątpliwości ma budzić dobór technologii i materiałów wykorzystywanych przy konstrukcji telefonu. W przecieku pojawia się wzmianka o rozwiązaniach opartych na ciekłym metalu oraz elementach ze stopu tytanu wytwarzanych z użyciem druku 3D. Ostateczna decyzja ma zapaść na etapie testów walidacyjnych, planowanych na lipiec lub sierpień.

Drugi i być może ważniejszy problem dotyczy rozmów z dostawcami i podwykonawcami. To właśnie negocjacje cenowe z partnerami mają obecnie najmocniej wpływać na harmonogram. Apple chce zapłacić mniej, niż żądają firmy odpowiedzialne za części i produkcję. Jeśli zabraknie porozumienia, przełoży się to na opóźnienia w dalszych etapach prac, nawet jeśli sama strona techniczna projektu będzie sfinalizowana.

Na razie trudno przesądzać czy skończy się to rzeczywistym poślizgiem premiery. Apple podobno nadal chce się trzymać pierwotnego planu z masową produkcją w tym roku. Opisywane dzisiaj doniesienia pokrywają się jednak z wcześniejszymi przeciekami o problemach. Tym samym debiut dopiero na wiosnę 2027 wydaje się coraz bardziej prawdopodobny. Mimo wszystko tego typu plotki zawsze najlepiej traktować z pewnym dystansem.