Chcą zakazać smartfonów Samsunga. Poszło o patenty
Samsung został pozwany w USA za rzekomo nielegalne wykorzystanie technologii użytych w składanych smartfonach. Skarżąca się firma domaga się zablokowania sprzedaży wszystkich rozkładanych Galaxy.
Pozew złożyła spółka Lepton Computing, która twierdzi, że to ona jako pierwsza opracowała rozwiązania dla tego typu urządzeń i że Samsung bezprawnie wykorzystał jej patenty w modelach z serii Galaxy Z Fold, Galaxy Z Flip oraz Galaxy Z TriFold.
Sprawa trafiła do federalnego sądu w Teksasie. Lepton domaga się nie tylko odszkodowania i tantiem, ale też stałego zakazu sprzedaży wszystkich składanych modeli Samsunga, które według spółki naruszają jej prawa. W pozwie wskazano łącznie dziewięć patentów, w tym mechanizm składania, ochronę wyświetlacza, integrację podzespołów, wykrywanie pozycji urządzenia oraz automatyczne przełączanie interfejsu.
Z pozwu wynika, że chodzi nie tylko o pomysł składanego ekranu, ale o kompletne rozwiązania potrzebne do działania takiego telefonu. Opisane patenty mają dotyczyć m.in. sposobu wyświetlania obrazu na odpowiednim ekranie zależnie od tego, czy urządzenie jest złożone, częściowo otwarte czy całkowicie rozłożone. Obejmują też konstrukcję zawiasu oraz rozmieszczenia takich elementów jak sensory, aparat, mikrofon czy głośniki.
Lepton przekonuje, że zajmował się tą technologią na długo przed rynkowych debiutem serii Galaxy Z Fold i Galaxy Z Flip. Firma twierdzi, że jej założyciel Stephen Delaporte rozwijał koncepcję składanego smartfonu już od 2008 roku, a w 2013 roku miało dojść do rozmów z Samsungiem o możliwej współpracy. W tym czasie Koreańczycy mieli otrzymać dostęp do prototypu oraz technicznych założeń projektu.
Na niekorzyść Leptona świadczy to, że najwcześniejszy z jego patentów został zarejestrowany w czerwcu 2021 r., a więc niemal dwa lata po premierze pierwszego Galaxy Folda, który zadebiutował we wrześniu 2019. Z tego powodu Lepton nie objął pozwem pierwszych generacji Galaxy Z Fold i Z Flip, ograniczając roszczenia do nowszych modeli.
To właśnie ten wątek może okazać się jednym z najważniejszych w całym sporze. Sąd będzie musiał ocenić, czy później zarejestrowane patenty mogą skutecznie posłużyć do podważenia rozwiązań wdrożonych wcześniej przez Samsunga. Lepton żąda przy tym nie tylko uznania naruszenia patentów, ale też potrójnego odszkodowania za rzekome umyślne działanie oraz zwrotu kosztów postępowania.
Co to właściwie za firma – Lepton? Spółka przedstawia się na LinkedInie jako pionier mobilnych urządzeń z elastycznymi ekranami, ale ma bardzo niewielki zespół, a jej strona internetowa nie zawiera praktycznie żadnych informacji kontaktowych. Innymi słowy, wygląda na to, że to klasyczny troll patentowy, czyli firma skupiona głównie na egzekwowaniu patentów.