Samsung szykuje potężnego Exynosa 2700. Koniec dyktatu Qualcomma

Samsung ma dość płacenia gigantycznych sum Qualcommowi i bycia uzależnionym od kaprysów Amerykanów. Najnowsze analizy wskazują, że 2027 rok może być punktem zwrotnym. Koreańczycy szykują potężną ofensywę z układem Exynos 2700, który ma odegrać ważną rolę w serii Galaxy S27.

Mieszko Zagańczyk (Mieszko)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Samsung szykuje potężnego Exynosa 2700. Koniec dyktatu Qualcomma

Nie jest tajemnicą, że relacja Samsunga z Qualcommem to skomplikowane małżeństwo z rozsądku. W nadchodzącej generacji Galaxy S26 wariant Ultra napędzany jest wyłącznie przez Snapdragona 8 Elite Gen 5, a własny, świetnie się zapowiadający Exynos 2600 trafi do modelu podstawowego i Plus, będzie miał jednak zaledwie 25% udziału w całej serii. Jednak według najnowszego raportu Kiwoom Securities, karta ma się odwrócić już w przyszłym roku.

Dalsza część tekstu pod wideo

Exynos 2700: Ulysses wchodzi do gry

Analitycy są optymistyczni. Park Yoo-ak z Kiwoom Securities przewiduje, że masowa produkcja Exynosa 2700 ruszy pełną parą w drugiej połowie 2026 roku. Kluczem do sukcesu ma być druga generacja procesu technologicznego 2 nm GAA (SF2P).

To właśnie tutaj toczy się cicha wojna. Poprawa uzysku w procesie 2 nm ma być na tyle znacząca, że Samsung planuje umieścić swój układ aż w połowie egzemplarzy serii Galaxy S27. To dwukrotny wzrost udziału w porównaniu do obecnej generacji. Być może trafi tez do wariantów Ultra.

Układ Exynos 2700, rozwijany pod nazwą kodową Ulysses, ma zaoferować 10-rdzeniowy procesor w konfiguracji klastrów 4+1+4+1 oraz nową grafikę Xclipse 970 bazującą na technologii AMD. Jeśli inżynierom uda się okiełznać temperaturę i wydajność energetyczną monopol Qualcomma może zostać przełamany.

Analitycy z Kiwoom Securities szacują, że dzięki ofensywie z Exynosem 2700 dział Samsunga odpowiedzialny za układy scalone w końcu wyjdzie na prostą. Jego przychody mają wzrosnąć w przyszłym roku o 21% do poziomu 36,4 bln wonów (ok. 24,8 mld USD), a zysk operacyjny ma wynieść 1,8 bln wonów. Zdaniem eksperta pozwoli to firmie wyjść z finansowego dołka i powrócić w tym segmencie do rentowności.

Jeśli przewidywania się sprawdzą, Galaxy S27 może być pierwszym od lat smartfonem, w którym wariant z Exynosem nie będzie marginalizowany, a Samsung w końcu wyjdzie z cienia Qulacomma.