OnePlus ze smartfonem marzeń. Kompaktowy, pancerny, ma moc i 7500 mAh
W Chinach zadebiutował OnePlus 15T, czyli najnowsza odsłona kompaktowego flagowca marki. Smartfon prawdopodobnie trafi do Indii jako OnePlus 15S, a co z pozostałymi rynkami?
OnePlus 15T już od dawna pojawiał się w spekulacjach i przeciekach, aż wreszcie przyszła pora na jego oficjalną premierę. Sprzęt łączy niewielkie wymiary z topowymi podzespołami, w pełni zasługując na miano kompaktowego flagowca.
Front OnePlus 15T wypełnia ekran AMOLED o przekątnej zaledwie 6,32 cala i rozdzielczości 1.5K, z odświeżaniem 165 Hz. W ekran wkomponowany jest ultradźwiękowy czytnik linii papilarnych pod ekranem. Atutem niewątpliwie są wąskie ramki wyświetlacza – tylko 1,1 mm.
Za płynność działania odpowiada topowy układ Snapdragon 8 Elite Gen 5, wspierany przez potężną komorę chłodzącą oraz do 16 GB pamięci RAM w standardzie LPDDR5X Ultra Pro. Na własne pliki użytkownik otrzymuje nawet 1 TB pamięci masowej UFS 4.1.
Sekcję foto tworzy główny aparat z matrycą Sony o rozdzielczości 50 Mpix oraz aparat 50 Mpix z teleobiektywem peryskopowym, optyczną stabilizacją obrazu i 3,5x zoomem. Z przodu znalazła się jednostka 16 Mpix do selfie.
Mimo kompaktowej formy producentowi udało się zmieścić w środku potężne ogniwo o pojemności aż 7500 mAh, które będzie można uzupełniać przewodowo z mocą 100 W lub bezprzewodowo przy 50 W.
Całość zamknięto w ważącej 194 gramy obudowie z włókna szklanego, którą zabezpieczono szkłem OPPO Crystal Shield oraz uszczelniono zgodnie z normami IP66, IP68, IP69 i IP69K.
OnePlus 15T jest więc smartfonem jak z marzeń wielu użytkowników: mieści się w dłoni, ma pancerną obudowę, ogrom mocy i bardzo duży akumulator. A ile kosztuje?
Chińscy klienci nie powinni narzekać na politykę cenową producenta. Ceny za OnePlus 15T startują od kwoty 4299 juanów za bazowy wariant wyposażony w 12 GB pamięci RAM i 256 GB przestrzeni na dane, co w przeliczeniu daje około 2300 złotych. Topowy wariant z 1 TB kosztuje 5699 juanów, czyli nieco ponad 3000 zł. Niestety, dla nas smartfon pozostanie tylko ciekawostką, bo nic nie wskazuje, by pojawił się poza Chinami, nawet pod inną nazwą. Nie ma nawet potwierdzenia, że telefon trafi do Indii jako OnePlus 15S, na czekają tamtejsi fani marki.