Nothing idzie w ślady OnePlusa? Producent może wycofać się z Europy
Po wycofaniu się OnePlusa z Europy nadchodzą kolejne, niepokojące doniesienia – tym razem dotyczące marki Nothing. Firma Carla Peia, dawnego współzałożyciela OnePlus, może opuścić wybrane rynki Europy.
Brytyjski (choć z chińskim rodowodem) producent smartfonów Nothing staje przed widmem poważnej redukcji swojej działalności na świecie. Jak podaje indyjski serwis Digit, firma planuje wycofanie się z co najmniej 12 rynków zagranicznych, w tym z Bliskiego Wschodu, Japonii oraz części krajów europejskich.
Do doniesień tych należy podchodzić z dystansem, bo są to nieoficjalne informacje, a sam producent nie wystosował jeszcze w tej sprawie ostatecznego oświadczenia. Niestety, jest wiele przesłanek, że taki scenariusz jest możliwy.
Ceny pamięci rosną, więc i Nothing ma kłopoty
Według ujawnionych informacji globalne kłopoty marki są efektem wzrostu kosztów komponentów, a także spadku wolumenu dostaw urządzeń do sprzedawców. Ceny pamięci operacyjnych od września 2025 r. wzrosły niemal czterokrotnie, co przełożyło się na podwyżki cen urządzeń i załamanie popytu w segmencie budżetowym.
Problem ten mocno uderza w dotychczasową strategię marki. W reakcji na trudną sytuację finansową Nothing ma zredukować globalne zatrudnienie o 30% do 40%. Dział badawczo-rozwojowy firmy czeka skracanie etatów sięgające około 50% w Chinach oraz od 30% do 40% w centrali w Londynie.
Załamanie sprzedaży widać w danych dotyczących najnowszych modeli. Smartfon Phone (4b) od momentu debiutu trafił do klientów na całym świecie w liczbie zaledwie 20 tys. sztuk. Z kolei modele Phone (4a) oraz Phone (4a) Pro osiągnęły łącznie wynik na poziomie około 150 tys. egzemplarzy. Stanowi to drastyczny spadek w porównaniu do 2025 r., w którym marka dostarczyła globalnie około 2 mln telefonów.
Choć na pojedynczych rynkach, takich jak Indie, Nothing wykazuje lokalne wzrosty, to nie przesłania to trudnej sytuacji w ujęciu globalnym.
CMF idzie do odstrzału
Na tym jednak nie koniec złych informacji. Budżetowa z założenia submarka CMF zrezygnowała z planowanej na 2026 r. premiery nowego smartfonu. Producent tłumaczy, że utrzymanie niskiej ceny przy obecnych kosztach pamięci okazało się niemożliwe. Projekt urządzenia przeniesiono do głównej linii Nothing, a z firmą pożegnał się Himanshu Tandon, dyrektor odpowiedzialny za dotychczasowy rozwój marki CMF. W praktyce może to oznaczać całkowity koniec marki CMF.