Flagowiec? A po co to komu, skoro ten smartfon jest za 849 zł?
Flagowe smartfony są coraz droższe, ale czy na pewno ma to znaczenie? Czasy, w których tylko najwyższa półka była gwarantem poprawnego działania mamy już dawno za sobą, a dziś nawet tanie urządzenia mogą pochwalić się szeregiem funkcji.
Dobrym przykładem jest tu Motorola Moto G86 5G. Tak naprawdę od najwyższej półki odstaje tylko w dwóch aspektach. Pierwszym są wyniki w syntetycznych testach wydajności, co może mieć znaczenie w najbardziej zaawansowanych grach 3D, jednak nie wpływa na realne korzystanie z urządzenia. Drugim jest aparat, który jest typowym średniaczkiem trudno od niego oczekiwać ładnych zdjęć w innych warunkach oświetleniowych, niż pełne słońce.
Motorola Moto G86 5G i nie potrzebujesz flagowca
Pod każdym innym względem ten kosztujący w promocji 849 zł to istna petarda. Zacznijmy od ekranu: mamy tu 6,67-calowy panel P-OLED o rozdzielczości 1220 × 2712 pikseli, który pracuje z częstotliwością 120 Hz i osiąga maksymalną jasność do 4500 nitów.
Sercem urządzenia jest MediaTek Dimensity 7300, którego wspiera 8 GB RAM. Na dane przeznaczono natomiast 256 GB, które można łatwo rozbudować dzięki obecności slotu kart microSD. Aparat to natomiast podwójna jednostka 5 MPix z optyczną stabilizacją obrazu.
Nie zabrakło tu także NFC, e-SIM i 5G. Za odporność urządzenia odpowiada natomiast certyfikat IP68/69. Całość dopełnia natomiast bateria 5200 mAh, która wspiera szybkie ładowanie do 30 W. A wszystko to za jedyne 849 zł.