Microsoft: każdy komputer z Windowsem jest śledzony i nic z tym nie zrobicie

Podczas instalacji Windowsa do komputera zostaje przypisany globalny identyfikator urządzenia (GDID). Nie da się go zmodyfikować ani usunąć, a ostatnie działania potwierdziły, że może on zostać wykorzystany do odnalezienia i aresztowania osób łamiących prawo. 

Paweł Maretycz (Maniiiek)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Microsoft: każdy komputer z Windowsem jest śledzony i nic z tym nie zrobicie

Mechanizm ten obejmuje dwie kopie identyfikatora: jeden jest na samym urządzeniu, a drugi na serwerach Microsoftu. Identyfikator działa na całym świecie oraz nie można go oszukać przy pomocy VPN. Jak opisał to pracownik Microsoftu, jest to:

Dalsza część tekstu pod wideo

Trwały identyfikator na poziomie urządzenia, zaprojektowany w celu jednoznacznej identyfikacji instalacji systemu operacyjnego Windows na urządzeniu, czy to fizycznym (np. telefonie komórkowym lub laptopie), czy maszynie wirtualnej, w określonych usługach i scenariuszach firmy Microsoft.

GDID naprawdę pozwala na śledzenie ludzi

Mechanizm ten ujrzał światło dzienne podczas aresztowania 19-letniego Petera Stokesa, cyberprzestępcę, który we współpracy z grupą Scattered Spider wyłudził 8 milionów dolarów amerykańskich okupu. Został on aresztowany przez FBI na lotnisku w Helsinkach, skąd chciał odlecieć do Japonii. Otóż został on namierzony i zidentyfikowany właśnie dzięki identyfikatorowi GDID w jego laptopie z systemem Windows. 

To oznacza, że teoretycznie każdy właściciel komputera z Windowsem może być stale śledzony przez firmę Microsoft, tak długo, jak urządzenie łączy się z internetem. Anonimowość to w tym przypadku iluzja. I chociaż zostało to wykorzystane do ujęcia przestępcy, to Microsoft doskonale wie, gdzie mieszkacie, oraz ma dostęp do waszego wzorca zachowań, a żaden VPN nie jest w stanie Was przed tym zabezpieczyć.