Microsoft ukończył projekt Silica. Wiedza o tym przetrwa 10 000 lat

Magazynowanie danych w sposób trwały nie jest takie proste, jak mogłoby się wydawać. Nawet dyski magnetyczne po kilkudziesięciu latach potrafią się zdegradować. Konieczne jest więc sukcesywne przenoszenie plików z nośnika na nośnik. Microsoft jednak opracował rozwiązanie, które pozwoli uwiecznić dane na 10 000 lat.

Paweł Maretycz (Maniiiek)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Microsoft ukończył projekt Silica. Wiedza o tym przetrwa 10 000 lat

Tym właśnie zajmuje się Projekt Silica, który wyszedł już z fazy testów. Polega on na zapisywaniu danych w formie trójwymiarowych ubytków wypalanych laserem. Pod tym względem przypomina to więc nieco płyty CD. Mamy jednak znaczące różnice. Otóż dane są zapisywane na szklanych, prostokątnych płytkach, a nie na krążkach. Sam nośnik natomiast pozostaje w bezruchu. Same płytki mają około 2 mm grubości oraz pozwalają na zapis setek warstw danych. Oczywiście technologia ta ma już kilka lat. Jednak przez ten czas Microsoft ją znacznie udoskonalił.

Dalsza część tekstu pod wideo

Projekt Silica ukończył fazę badawczą

A dokładniej rzecz ujmując, znacznie go uprościł. I tak udało się zredukować ilość elementów w systemie odczytu i zapisu. Tym samym zmniejsza to koszty, usprawnia kalibrację, oraz zmniejsza ryzyko awarii. Udało się to osiągnąć, angażując AI, które jest w stanie odróżnić celowe ubytki wykonane przez zapis od wad materiału. Kluczową zmianą jest jednak zrezygnowanie z topionej krzemionki w roli nośnika. Zamiast tego Microsoft wykorzystał szkło borokrzemianowe. 

To jest znacznie tańsze w produkcji oraz łatwiejsze w obróbce i odczycie. Co więcej, już teraz jest ono powszechnie stosowane. Niemal na pewno macie je także w swoich domach, ponieważ to właśnie z niego powstają drzwiczki do piekarników, czy naczynia żaroodporne. 

Kluczowe jest jednak to, że technologia ta jest już ukończona. Microsoft jednak na razie nie deklaruje jej komercyjnego debiutu.