Lidl rzucił za 329 zł. Taki Ninja to przynajmniej 2 razy tyle
Patrząc na Instagram i TikToka można dojść do wniosku, że to marka Ninja ma wyłączność w świecie Air Fryerów. Lidl nie powiedział tu jednak ostatniego słowa i już 4 maja do oferty wchodzi pionowy odpowiednik Ninja, za połowę jego aktualnej ceny.
9 litrów pojemności, a zajmuje tyle miejsca, to o połowę mniejszy
Air Fryer NINJA Double Stack XL był powiewem świeżości na rynku frytownic beztłuszczowych. Do tej pory tego typu maszyny przy pojemności rzędu 9 litrów zajmowały już strasznie dużo miejsca na kuchennym blacie. Innowacyjna konstrukcja, w której kosze ułożone są w pionie, jeden na drugim, pozwoliła uporać się z problemem małych kuchni, bez utraty pojemności. Jednocześnie niezależne testy pokazały, że takie rozwiązanie nie ustępuje tradycyjnym.
Ninja zadebiutował jednak w cenie, która wyrywała z butów - 1149 zł. Mijają jednak kwartały, konkurencja rośnie i oryginał kupimy teraz w promocjach za 600 - 650 zł. Nie ukrywam, że sama bacznie obserwuje zmiany ceny, bo tak kompaktowy Air Fryer to jedyna opcja w mojej ciasnej kuchni.
Zaglądam do gazetki Lidla i nie wierzę własnym oczom
Nie ma co się oszukiwać, najnowsza propozycja Lidla to produkt mocno inspirowany legendarnym Ninja. I tutaj mamy 2470 W, programów mamy nawet więcej, bo aż 7 względem 6 u protoplasty. Nawet panel do zarządzania procesem pieczenia jest do złudzenia podobny.
Podobna nie jest natomiast cena, bo słuchajcie, frytownica Slivercrest od 4 maja będzie miała obniżoną cenę z 449 zł na zaledwie 329 zł. Sprzęt będzie można kupić w stacjonarnych sklepach Lidla, jak i na lidl.pl — o tutaj trzeba go szukać w obniżonej cenie od poniedziałku.