Valve każe czekać. Steam Deck 2 może zaliczyć spore opóźnienie
Trzeba uzbroić się w cierpliwość. Boom na AI mocno krzyżuje plany Valve w kwestii nowego handhelda do gier, bo na rynku brakuje części.
Steam Deck debiutował w lutym 2022 roku. I chociaż to wciąż bardzo udane i świetnie wycenione urządzenie, to powoli zaczyna brakować mu mocy obliczeniowej dla nowszych tytułów. Tym samym wielu konsumentów czeka na następce. Niestety, zgodnie z najnowszymi doniesieniami ze sprawdzonych źródeł, Steam Deck 2 nie pojawi się prędko.
Celem jest zaoferowanie jak największego skoku wydajności
Valve celuje podobno w premierę dopiero na 2028 rok. Ten termin nie jest jednak pewny, bo na plany może wpłynąć trwający kryzys związany z pamięciami DRAM i NAND, który wywołało szaleństwo na sztuczną inteligencję. Już teraz firma ma problem z wypuszczeniem Steam Machine.
Jeśli debiut rzeczywiście nastąpi dopiero za 2 lata lub później, można zakładać, że nowy handheld skorzysta już z dużo nowocześniejszych architektur AMD. W grze są tu przede wszystkim Zen6 i RDNA 5. Byłby to ogromny skok wydajności, bo aktualna generacja to wciąż Zen2 i RDNA 2.
Domysły te nie są bezpodstawne. Pierre-Loup Griffais z Valve mówił pod koniec 2025 roku, że firma nie jest zainteresowana stworzeniem konsoli oferującej zaledwie 30% czy nawet 50% wzrostu wydajności. Steam Deck 2 ma pojawić się dopiero wtedy, gdy skok technologiczny będzie na tyle wyraźny, by uzasadnić premierę nowej generacji.