Zataczamy koło. Nowa opaska Google bez ekranu

Na mediach społecznościowych koszykarza NBA Stephena Curry'ego pojawiła się krótka zajawka z opaską pozbawioną ekranu, którą zwieńczyło logo Google, a także zostało w niej rzucone hasło o nowej relacji ze zdrowiem.

Paweł Maretycz (Maniiiek)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Zataczamy koło. Nowa opaska Google bez ekranu

Samo Google miało potwierdzić to, że jest zaangażowane w ten projekt. Jeśli więc nie jest to spóźniony żart na 1 kwietnia, to możliwe, że zbliża się urządzenie, które ma być całkowicie pasywną opaską sportową. Mowa więc o sprzęcie, który zbiera dane na temat zdrowia, jednak samo w sobie nie wyświetla żadnych informacji, a wszystko przekazuje do smartfonu.

Dalsza część tekstu pod wideo

Opaska sportowa Google bez ekranu

Co ciekawe, nie jest to jedyne źródło informacji o tym produkcie. Otóż jak wynika z doniesień Bloomberga, Google pracuje nad urządzeniem Fitbit bez ekranu. To nowatorskie podejście mające zdjąć uwagę użytkownika z urządzenia i skupić się na sporcie... nie jest wcale nowatorskie.

Pierwsze opaski sportowe działały właśnie w ten sposób. Dobrym przykładem jest seria Mi Band od Xiaomi, której największym wyróżnikiem było to, że od drugiej generacji dostała ona monochromatyczny wyświetlacz, a dopiero czwarta generacja mogła się poszczycić ekranem kolorowym.