Apple idzie na noże z OpenAI. Sprzętowa rewolucja wstrzymana?
Niewiele wskazuje na to, by spór Apple i OpenAI miał zostać rozwiązany polubownie. Przynajmniej nie w najbliższym czasie. Firmy są obecnie na etapie wytaczania kolejnych armat przed amerykańskim wymiarem sprawiedliwości.
Zwycięstwo Apple w tym sporze może utrudnić OpenAI dynamiczny rozwój na ryku sprzętowym. Jeśli górą będzie twórca ChatGPT, korporacja z Cupertino zmierzy się z ryzykiem utraty przynajmniej części klientów.
OpenAI reaguje na ciosy Apple
Firma OpenAI zwróciła się do sędziego o oddalenie pozwu Apple. Uderza on nie tylko w podmiot rozwijający tzw. sztuczną inteligencję, ale też w byłych pracowników korporacji z Cupertino. Ta ostatnia przekonuje, że ludzie ci bezprawnie wykorzystują wiedzę zdobytą w trakcie pracy w Apple. Prawnicy OpenAI twierdzą, że ich mocodawca nie ma potrzeby korzystania z tajemnic handlowych Apple, bo firma buduje coś zupełnie nowego i całkowicie innego od produktów z logo nadgryzionego jabłka. Ciekawe…
Kto i co wynosił z budynków w Cupertino
Przypomnę, że Apple uderzyło w OpenAI pozwem m.in. z uwagi na masowe podbieranie pracowników. Transfer miał już dotyczyć około 400 osób, ale głośno zrobiło się o dwóch przypadkach. Chang Liu i Tang Tan tak bardzo zaszli za skórę byłemu pracodawcy, że prawnicy Apple obrali ich za cel. Z czasem okazało się, że działania prawne podjęto wobec 40 osób, o czym więcej przeczytacie w tym tekście.
Apple przekonuje, że byli pracownicy wynosili nie tylko wiedzę na temat prac korporacji z Cupertino, ale też komputery z dokumentacją czy nawet części prototypowych urządzeń. Tym mieli się wkupić w łaski nowego pracodawcy. Na początku sierpnia Apple zwróciło się do sądu, by zakazał pozyskiwania i wykorzystywania rzekomo wyniesionych poufnych danych. Korporacja z Cupertino domaga się przyspieszenia postepowania i przesłuchania byłych pracowników.
Od sojuszu do wojenki
Jeszcze całkiem niedawno wydawało się, że oba podmioty stworzą trwały sojusz, który przyniesie coś ciekawego zarówno w segmencie sprzętu, jak i oprogramowania. Ba, na papierze podmioty wciąż są partnerami. Jednak o ewentualnym rozszerzeniu współpracy na razie nie ma mowy…