AMD zdradza plany na przyszłość. Zen 7 już w 2027 roku
Szaleństwo na sztuczną inteligencję wymusza na technologicznych gigantach szybki i duży postęp. Nie inaczej wygląda to w przypadku Czerwonych.
AMD przedstawiło plan rozwoju procesorów serwerowych i akceleratorów AI, rzucając tym samym światło dzienne na nowe architektury, które trafią częściowo do segmentu konsumenckiego. Mówimy tutaj o Zen 7 i Zen 8, podczas gdy najnowsze układy Ryzen 9000 dla PC to wciąż Zen 5.
AMD chce utrzymać regularny i przewidywalny harmonogram
Procesory EPYC Florence na bazie Zen 7 mają korzystać z "litografii następnej generacji" (dla przypomnienia najnowsza do tej pory u AMD to klasy 2 nm), pamięci MRDIMM i LPDDR oraz dodatkowych rozszerzeń przeznaczonych do obliczeń AI. Oczywiście Czerwoni nie ujawnili liczby rdzeni i wątków czy taktowań, jako że na tym etapie specyfikacja nie jest jeszcze sfinalizowana.
To jednak nie koniec. Lisa Su potwierdziła też, że trwają już zaawansowane prace nad rodziną EPYC Ravenna, która wykorzysta architekturę Zen 8. Tutaj jednak powiedziano jeszcze mniej. Wiemy tylko, że premiera została zaplanowana na 2030 rok. AMD chce w ten sposób utrzymać regularny i przewidywalny harmonogram rozwoju platform dla centrów danych.
Równolegle rozwijane są akceleratory do pracy ze sztuczną inteligencją. Seria Instinct MI500 na bazie CDNA 6 ma otrzymać pamięć HBM4e oraz nowe interfejsy komunikacyjne. Według AMD pozwoli to w ciągu 4 lat zwiększyć wydajność wnioskowania ponad 2000 razy.
Firma pracuje również nad rodziną Instinct MI600 opartą na architekturze "CDNA Next" (zapewne CDNA 7), której debiut przewidziano na 2028 rok. Tutaj jednak trudno mówić o jakimkolwiek przełożeniu na konsumenckie karty graficzne Redeon. Te bowiem korzystają z architektur RDNA.