Microsoft wycofuje się rakiem. Chodzi o wymagania Windows 11

Gigant z Redmond wreszcie zauważył ceny w sklepach i zorientował się, że ludzi nie stać na nowy sprzęt. A przy najmniej na to wskazują ostatnie zalecenia.

Przemysław Banasiak (Yokai)
1
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Microsoft wycofuje się rakiem. Chodzi o wymagania Windows 11

Jeszcze kilka miesięcy temu Microsoft przekonywał, że 16 GB RAM to rozsądny punkt wyjścia dla PC, natomiast 32 GB zapewnia konfigurację "bez zmartwień". Kontrowersyjny poradnik z Windows Learning Center szybko jednak zniknął po reakcji internautów, a jego dawny adres zaczął przekierowywać użytkowników na stronę główną serwisu.

Dalsza część tekstu pod wideo

Windows 11 przechodzi na dietę

Obecne materiały Microsoftu mówią już zupełnie innym językiem. Firma zaleca od 8 do 16 GB RAM przy zakupie typowego komputera, a 8 GB uznaje za wystarczające do przeglądania Internetu i większości codziennych zadań. Osobny poradnik pomocy technicznej wskazuje natomiast 8 GB jako ilość zalecaną do długoterminowego korzystania z urządzenia.

Zmiana narracji pokrywa się z pracami nad odchudzeniem Windows 11. Gigant oficjalnie zapowiedział m.in. ograniczenie bazowego zużycia pamięci przez system i zmniejszenie narzutu elementów interfejsu. Firma zaczęła również ograniczać wstępne uruchamianie widżetów na komputerach dysponujących mniejszą ilością RAM.

Nie oznacza to jednak, że 8 GB nagle stało się dobrym wyborem dla każdego. Oficjalne minimum Windows 11 nadal wynosi zaledwie 4 GB, ale komputery Copilot+ PC wymagają przynajmniej 16 GB. Gracze, twórcy treści i osoby intensywnie korzystające z wielu aplikacji również powinny celować wyżej. Microsoft nie obalił więc technicznych argumentów przemawiających za 32 GB, tylko wycofał niefortunną sugestię.