Polacy szykują wielkie przejęcie w e-commerce. Na stole 1 mld zł

Grupa cyber_Folks ma za sobą szereg dużych przejęć, ale nie zamierza na nich poprzestawać. Prezes Jakub Dwernicki zapowiedział dwie transakcje, które mogą być zrealizowane jeszcze w tym roku. Do wydania jest góra pieniędzy.

Maciej Sikorski
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Polacy szykują wielkie przejęcie w e-commerce. Na stole 1 mld zł

Jeśli ktoś nie słyszał o cyber_Folks, odsyłam do tego tekstu. Można się z niego sporo dowiedzieć na temat działalności firmy, jej planów i dotychczasowych poczynań na rynku, nie tylko polskim. W wielkim skrócie można napisać, że to biznes składający się z trzech części. Pierwsza działa w segmencie hostingu, druga oferuje komunikację wielokanałową, a trzecia dostarcza platformy dla sklepów internetowych. 

Dalsza część tekstu pod wideo

Zakup Shopera domknięty. Polska firma staje się jednorożcem

Niedawno podmiot donosił o formalnym domknięciu integracji cyber_Folks z firmą Shoper. W efekcie powstał gracz o kapitalizacji około 1 mld dolarów, a zatem tzw. jednorożec. Połączenie ma przyspieszyć rozwój całego biznesu, także w aspekcie geograficznym. Warto w tym miejscu zauważyć, że większość przychodów firmy wciąż generowana jest w Polsce, ale ta zależność ma się zmieniać.

Prezes cyber_Folks zapowiada kolejne przejęcia

Jedno przejęcie domknięte, można się zabierać za kolejne. Podczas konferencji prasowej przedstawiciele spółki wskazali, że mogą być one realizowane jeszcze w tym roku i będą dotyczyć branży e-commerce. Co ciekawe, zdolność do przeprowadzenia takich transakcji oceniono na ponad 1 mld zł. Przywołany już Jakub Dwernicki dodał, że jedna z tych operacji będzie miała stosunkowo niedużą skalę. Ale w przypadku drugiej mowa ma być o czymś bardzo dużym. A skoro tak, to w grę wchodzi wydatek rzędu kilkuset milionów złotych. 

Czy kupowane (ewentualnie) podmioty mają polski kapitał? Tego nie wiadomo. Ale jeśli firma poważnie myśli o rozwoju poza granicami naszego kraju, wypada założyć, że przejęte zostaną spółki zagraniczne. Przypomina to zatem scenariusz realizowany przez InPost: najpierw solidny wzrost na krajowym rynku, a potem zakrojona na szeroką skalę ekspansja. 

Przychody dynamicznie rosną, ale zysku brak

Konferencja zarządu spółki poświęcona była przede wszystkim wynikom wypracowanym w drugim kwartale br. W tym czasie firma zanotowała 5,7 mln zł straty netto. Rok wcześniej osiągnięto ponad 12 mln zł zysku. W omawianym okresie przychody wzrosły o 27 proc. do 269 mln zł.