Stare Nokie nadzieją technologii? Nieźle to wykombinowali
Stary telefon zalegający w szufladzie to coś, co obecnie znajdziemy w większości domostw. Chińscy naukowcy dowodzą, że taki sprzęt może stać się czymś więcej niż bezużytecznym gratem.
Czy archaiczna bateria do Nokii, taka jak legendarna BL-5C, może mieć w 2026 roku jakąkolwiek wartość? Cóż, podobne konstrukcje potrafią zasilać pomniejsze gadżety, ale nie jeśli są zdegradowane. Tu jednak do gry wkracza nauka, oferując wysłużonym akumulatorom drugie życie.
Zespół z Henan Normal University i Qilu University of Technology, wykorzystując stare baterie Nokii, stworzył specjalny kompozyt. Ekstrahując metale, uzyskano węgiel z ligniny przemysłowej, czytamy w komunikacie.
Po obróbce hydrotermalnej i karbonatyzacji, powstała struktura przypominająca plaster miodu, która w ocenie naukowców może stanowić podstawę nowoczesnych akumulatorów sodowych. Jak oceniono, taka konstrukcja zapewnia szereg zalet. Poprawia bowiem przewodność, przyspieszając jednocześnie ruch jonów sodu oraz ich dyfuzję.
Badania na razie są na wczesnym etapie, ale ich autorzy już przekonują, że nowa technologia może być przydatna w systemach magazynowania energii, pojazdach elektrycznych i elektronice przenośnej.