Mapy Google wypalają oczy kierowcom z Android Auto
Mapy Google to dla wielu kierowców absolutna podstawa i jeden z głównych powodów, dla których korzystają z systemu Android Auto. Aplikacja ta słynie ze swojej niezawodności i wygody, jednak w ostatnich dniach rosnąca liczba użytkowników zgłasza niezwykle irytujący problem.
Dla Google'a ciągle jest dzień
Z powodu tajemniczego błędu oprogramowania, interfejs nawigacji blokuje się w jasnym trybie dziennym. Podczas jazdy po zmroku jest to nie tylko mało komfortowe, ale i potencjalnie niebezpieczne, gdyż jaskrawy ekran na desce rozdzielczej skutecznie oślepia osobę za kierownicą i odwraca uwagę od drogi.
W standardowych warunkach Mapy Google w Android Auto automatycznie przełączają się pomiędzy trybem dziennym a nocnym, bazując bezpośrednio na ustawieniach pojazdu. W większości samochodów wystarczy samo włączenie świateł mijania, aby interfejs nawigacji płynnie przeszedł w ciemne, stonowane barwy, drastycznie redukując emisję światła w kabinie.
Ten zautomatyzowany mechanizm stanowił dotychczas ogromne ułatwienie, szczególnie podczas długich, nocnych tras, dlatego jego niespodziewana awaria wywołała spore poruszenie.
Błąd pojawiał się już kilka miesięcy temu, ale teraz przyjął zmasowaną formę
Choć pierwsze, pojedyncze doniesienia o usterce pojawiały się w sieci już na przestrzeni ostatnich kilku miesięcy, to właśnie w minionym tygodniu nastąpił prawdziwy wysyp skarg. Na oficjalnych forach wsparcia Google oraz na Reddicie pojawiły się dziesiątki wpisów od zdezorientowanych kierowców, u których Mapy Google uparcie wyświetlają jasny motyw, całkowicie ignorując fakt, że na zewnątrz panują ciemności, a światła samochodu są włączone.
Nieważne, jakie masz auto
Co bardzo istotne, błąd nie wydaje się powiązany z żadną konkretną marką pojazdu ani modelem smartfona. Usterka ma charakter uniwersalny. Część poszkodowanych to uczestnicy programu testów beta (zarówno aplikacji Mapy, jak i Android Auto), co początkowo pozwalało przypuszczać, że to właśnie wersje testowe odpowiadają za awarię.
Skala zjawiska dość szybko jednak wykluczyła tę teorię – problem dotknął również użytkowników najnowszych, stabilnych wydań. Błędy najczęściej dotykają osób z Android Auto w wersjach 17.0 oraz 17.1, z których ta pierwsza zadebiutowała w stabilnym kanale zaledwie pod koniec ubiegłego tygodnia.
Ręczne odinstalowanie aktualizacji jedyną ucieczką
Na ten moment nie ma jednego, uniwersalnego przycisku rozwiązującego sprawę. Doraźnym sposobem jest ręczne odinstalowanie najnowszych aktualizacji Android Auto na smartfonie z poziomu ustawień i powrót do starszej, sprawdzonej wersji oprogramowania. Wiąże się to jednak z koniecznością wyłączenia automatycznych aktualizacji aplikacji w sklepie Google Play.