Nie wszyscy skorzystają z tańszego paliwa. Plan rządu ma dużą wadę

Ceny paliw biją kolejne rekordy. Teoretycznie niewiele da się z tym zrobić. W końcu wynikają one z cen ropy naftowej na światowych giełdach oraz trudnej sytuacji w rejonie Zatoki Perskiej. Mimo to rząd znalazł sposób. 

Paweł Maretycz (Maniiiek)
1
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Nie wszyscy skorzystają z tańszego paliwa. Plan rządu ma dużą wadę

Dziś Donald Tusk ogłosił wprowadzenie CPN. Jednak za akronimem tym nie kryje się Centrala Produktów Naftowych, a hasło Ceny Paliw Niżej. Jak to możliwe? Otóż każdy litr paliwa, nieważne czy benzyny, oleju napędowego, czy gazu, jest bardzo mocno opodatkowany. I to właśnie te podatki zostaną obniżone. 

Dalsza część tekstu pod wideo

Ceny Paliw Niżej, czyli obniżka dla wszystkich, ale najmniejsza dla firm

Wedle planu stawka VAT za paliwo ma zostać obniżona z poziomu 23% do 8%. Akcyza zostanie natomiast obniżona o 29 groszy za litr dla benzyny i 28 groszy za litr dla oleju napędowego. Kiedy nowe ceny mają wejść w życie? Jak podkreślił sam Donald Tusk:

Jeśli wszystkie te organy, Sejm, Senat i prezydent, zechcą wesprzeć nas w tej pracy, to jeszcze przed świętami wielkanocnymi wszyscy powinniśmy zobaczyć ceny obniżone o około 1,20 zł na litrze każdego z paliw.

Wszystko to wygląda pięknie, ale niekoniecznie dla firm. A to dlatego, że one i tak odliczają VAT. Tym samym nie ma dla nich większego znaczenia, czy stawka wynosi 8, czy 23%. Oczywiście, część firm nie odlicza VAT za paliwo, a niektóre odliczają jedyne 50% jego wartości. Jednak te, które skupiają się na transporcie, w celu optymalizacji finansowej dopełniają wszystkich możliwości, aby odliczyć cały podatek. W ich przypadku jedyną zmianą na plus będzie obniżenie akcyzy, co też jest jakimś plusem.