Elon Musk ma problem. Jego specjaliści uciekają jeden za drugim

Szansa na walkę z firmami jak OpenAI, Google czy Anthropic o miano lidera na rynku sztucznej inteligencji staje się coraz mniej realna. 

Przemysław Banasiak (Yokai)
3
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Elon Musk ma problem. Jego specjaliści uciekają jeden za drugim

SpaceXAI należące do Elona Muska ma tracić kluczowych badaczy oraz inżynierów. Od lutego z firmy miało odejść ponad 50 osób, w tym liderzy zespołów odpowiedzialnych za kodowanie, systemy pozwalające AI lepiej rozumieć i przewidywać zdarzenia w otoczeniu oraz głosową wersję Groka.

Dalsza część tekstu pod wideo

Problemem okazała się toksyczna kultura pracy

Część specjalistów szybko znalazła zatrudnienie u konkurencji. Co najmniej jedenastu byłych pracowników xAI przeszło do Mety, a przynajmniej siedem osób do Thinking Machines Lab, firmy założonej przez Mirę Murati, byłą szefową technologiczną OpenAI i menedżerkę w Tesli.

Sytuacja ma być szczególnie niepokojąca w zespole odpowiedzialnym za wstępne trenowanie modeli AI, czyli pierwszy i kluczowy etap ich tworzenia. Po odejściu lidera zespołu, Juntanga Zhuanga, grupa miała skurczyć się do zaledwie kilku osób. To z kolei budzi pytania czy firma Muska nadal jest w stanie tworzyć modele konkurujące z najlepszymi rozwiązaniami na rynku.

Według The Information na decyzje pracowników miała wpływać zła kultura pracy znana z innych firm Elona Muska. Część zatrudnionych miała narzekać na ekstremalne tempo, presję oraz nierealistyczne terminy. Jedno z anonimowych źródeł twierdzi, że zbyt ambitne harmonogramy doprowadzały do chodzenia na skróty przy rozwoju Groka.

Dla firmy miliardera to bardzo kłopotliwy sygnał. Rynek AI opiera się dziś nie tylko na pieniądzach i infrastrukturze, ale też na dostępie do najlepszych ludzi. Jeżeli z SpaceXAI faktycznie odchodzą osoby odpowiedzialne za fundamenty nowych modeli, firma może mieć problem z utrzymaniem tempa narzuconego przez OpenAI, Google, Anthropic czy Metę.