Wielkie włamanie do państwowej bazy danych. Powołano sztab kryzysowy

Liechtenstein ma problem. Władze niewielkiego księstwa poinformowały o cyberataku, podczas którego wykradziono dane około 31 tys. podmiotów. Taki wyciek może nadszarpnąć zaufanie do europejskiego raju podatkowego.

Maciej Sikorski
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Wielkie włamanie do państwowej bazy danych. Powołano sztab kryzysowy

Rząd niewielkiego kraju próbuje minimalizować straty wizerunkowe, do zbadania sprawy powołano sztab kryzysowy. Na jego czele stanęła premier Brigitte Haas, w składzie jest też minister sprawiedliwości.

Dalsza część tekstu pod wideo

Kraj niewielki, ale bardzo bogaty

Księstwo Liechtensteinu to jedno z najmniejszych państw świata, ulokowane w Alpach, między Szwajcarią a Austrią. Kraj zamieszkuje około 40 tys. osób, a istotną częścią jego gospodarki są usługi finansowe. Niskie opodatkowanie oraz liberalna polityka gospodarcza sprawiły, że kraj można określić mianem raju podatkowego. W efekcie mowa jest o jednym z najbogatszych państw na planecie. 

Cyberatak na bazę danych w raju podatkowym

Z udogodnień fiskalnych czy administracyjnych korzystają tysiące podmiotów, a to zainteresowało cyberprzestępców. W nocy z 29 na 30 lipca mieli oni uzyskać nieautoryzowany dostęp do jednego z rejestrów gospodarczych i skopiować dane. Gdy wykryto te działania, system został wyłączono. Władze kraju przekonują, że na razie nie ma śladów usuwania lub zmieniania danych, ale pełen obraz sytuacji ma dopiero ustalić wspomniany zespół do zbadania spawy.

Jaką wartość mają wykradzione dane?

Rejestr, który zaatakowano, powstał na początku bieżącej dekady. To baza zawierająca dane rzeczywistych właścicieli spółek czy fundacji. Jej powstanie wiązało się z działaniami na rzecz zwalczania prania pieniędzy i finansowania terroryzmu. Nie można oczywiście wykluczać, że wykradzione dane nie mają większej wartości i są powszechnie dostępne. Wciąż jest to jednak wizerunkowa strata dla Liechtensteinu

W innym scenariuszu może się okazać, że skradziono dane, które nie są bezwartościowe i czeka nas wysyp ciekawych doniesień dot. biznesu zakotwiczonego w alpejskim kraju. Dotyczy to także polskich miliarderów...