FBI ostrzega. W tych aplikacjach czai się zło

Federalne Biuro Śledcze (FBI) opublikowało nowe ostrzeżenie dotyczące ryzyka związanego z pobieraniem i używaniem chińskich aplikacji mobilnych. Z komunikatu agencji wynika, że wiele z tych programów gromadzi poufne informacje na skalę znacznie wykraczającą poza swoje bazowe funkcje.

Patrycja Korba
1
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
FBI ostrzega. W tych aplikacjach czai się zło

Ostrzeżenie FBI: Ukryte zagrożenia w chińskich aplikacjach mobilnych

Główne zagrożenie wynika z przepisów prawa. Aplikacje połączone z serwerami znajdującymi się na terytorium Chin podlegają tamtejszym ustawom o bezpieczeństwie narodowym. Przepisy te zmuszają firmy technologiczne do udostępniania zebranych danych na każde żądanie lokalnych władz. To oznacza, że nasze kontakty, parametry techniczne smartfonu czy codzienne nawyki mogą bez ostrzeżenia trafić w ręce zagranicznych organów.

Dalsza część tekstu pod wideo

FBI zwraca uwagę, że chińskie aplikacje często już podczas instalacji żądają nieuzasadnionych uprawnień, w tym stałego dostępu do skrzynki pocztowej i pełnej książki adresowej. W efekcie dane osób, które nigdy nie miały styczności z danym oprogramowaniem, mogą zostać bez ich wiedzy zebrane z urządzenia znajomego lub członka rodziny. Co więcej, niektóre z tych programów zawierają zaszyte w kodzie ukryte narzędzia, które po cichu pobierają informacje w tle.

FBI nie sugeruje bojkotu, ale radzi rozwagę

Biuro nie nawołuje do całkowitego bojkotu chińskiego oprogramowania, ale zdecydowanie apeluje o rozwagę. Eksperci zalecają każdorazowe sprawdzanie, jakich uprawnień wymaga aplikacja i odmawianie dostępu do danych, które nie są jej absolutnie niezbędne do działania. Aplikacje, które nie są nam niezbędne, najlepiej po prostu całkowicie odinstalować ze smartfona.

Dodatkowo lepiej omijać szerokim łukiem aplikacje spoza oficjalnych sklepów, dbać o regularne aktualizacje systemu i okresowe zmiany haseł. Prośba o dostęp do książki telefonicznej, skąd aplikacja pobiera dane naszych bliskich, często z adresami, powinna uruchamiać nam czerwoną lampkę.