Zarobił 10 mln USD na streamingu muzyki AI i botach

Amerykański muzyk przyznał się do wyłudzenia ponad 10 milionów USD z platform takich jak Spotify, Apple Music, Amazon Music i YouTube Music. Użył do tego setek tysięcy utworów wygenerowanych przez sztuczną inteligencję oraz zautomatyzowanej armii botów.

Mieszko Zagańczyk (Mieszko)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Zarobił 10 mln USD na streamingu muzyki AI i botach

Michael Smith, 54-letni muzyk z Karoliny Północnej, opracował zuchwały plan, który z powodzeniem realizował przez kilka lat. Mężczyzna nawiązał współpracę z szefem firmy zajmującej się muzyką AI oraz anonimowym promotorem muzycznym, od których kupował hurtowe ilości wygenerowanych utworów. Następnie wgrywał je na popularne platformy streamingowe i nabijał sztuczne odtworzenia. Aby ominąć systemy antyfraudowe usługodawców i nie wzbudzać podejrzeń, oszust maskował ruch botów za pomocą sieci VPN.

Dalsza część tekstu pod wideo

Armia botów i chmurowe serwery

Skala tego procederu była wręcz przemysłowa. W szczytowym momencie Smith wykorzystywał ponad 1000 kont botów, które były rozsiane na 52 serwerach w chmurze. Z jego własnych kalkulacji, wysłanych w jednej z wiadomości e-mail, wynikało, że każdego dnia boty odtwarzały utwory ponad 660 tysięcy razy. Przy średniej stawce wynoszącej pół centa za stream, generowało to dzienny zysk przekraczający 3,3 tysiąca USD.

W wiadomościach do swoich wspólników Smith podkreślał, że kluczem do oszukania algorytmów jest posiadanie gigantycznej liczby utworów, z których każdy generuje tylko niewielką liczbę odtworzeń. Już w 2017 roku, gdy Smith rozpoczął swój proceder, istniały modele i narzędzia sztucznej inteligencji potrafiące generować muzykę. Choć technologia ta nie pozwalała jeszcze na tak swobodne tworzenie realistycznych wokali, jak dziś, z powodzeniem umożliwiała masową produkcję m.in. utworów instrumentalnych. Z tego mechanizmu korzystał Michael Smith.

W lutym 2024 roku muzyk chwalił się w mailach, że jego system wygenerował ponad 4 miliardy streamów i 12 milionów USD zysku od 2019 roku. Amerykańska prokuratura wyliczyła jednak 10 mln USD strat i podkreśliła, że choć piosenki i słuchacze byli fałszywi, wyprowadzone pieniądze uszczupliły pulę środków dla prawdziwych artystów.

Teraz 54-latek przyznał się do winy w sprawie oszustwa teleinformatycznego. Mężczyzna zgodził się na przepadek mienia w wysokości ponad 8 milionów USD, a za popełnione przestępstwo federalne grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności. Początkowo wisiało nad nim nawet do 20 lat odsiadki za każdy z postawionych zarzutów, m.in. prania pieniędzy. 

Serwisy streamingowe zalewane są AI

Przypadek amerykańskiego muzyka to tylko wierzchołek góry lodowej. Serwisy streamingowe zalewaną są muzyką generowaną przez AI – już nie tylko prostymi, ambientowymi liniami instrumentalnymi, ale coraz częściej „nagraniami” z udziałem ludzkich wokali, trudnych do odróżnienia od żywych wykonawców.

Spotify w listopadzie 2025 roku poinformował o usunięciu ze swojej biblioteki aż 75 milionów utworów zaklasyfikowanych jako spam wygenerowany przez algorytmy AI. W tym samym czasie głośnym echem rozniósł się przypadek projektu Velvet Sundown, który zdobył ponad milion fanów, zanim twórcy ujawnili, że jest to żart artystyczny wyprodukowany przez algorytmy.

Problem dotyczy także innych platform. Deezer ujawnił, że każdego dnia do serwisu trafia ponad 60 tysięcy nowych utworów stworzonych w całości przez sztuczną inteligencję, co stanowi około 39% całej nowej muzyki. Przez cały 2025 rok narzędzia Deezera oflagowały ponad 13,4 miliona syntetycznych piosenek. Aż 85% wszystkich odtworzeń wygenerowanych przez AI utworów pochodziło od botów.