Masz WhatsApp? Zrób to już dziś, zanim inni cię wyprzedzą
Ileż można czekać na tak banalną, podstawową funkcję? Otóż można bardzo długo – po trzech latach testów i niejasnych zapowiedzi WhatsApp oficjalnie ogłasza zbliżające się wdrożenie nazw użytkowników. Już teraz można i trzeba je rezerwować.
Koniec z podawaniem numeru telefonu nowo poznanym osobom, sąsiadom czy rodzicom na szkolnym czacie. WhatsApp w końcu wdraża funkcję, na którą czekaliśmy latami, a mianowicie unikatowe, własne nazwy użytkownika. Choć testy tego rozwiązania ciągnęły się od 2023 roku, dotąd wszystko pozostawało bardziej w sferze mglistych zapowiedzi i domysłów. W końcu jednak pojawiły się konkrety. Od tego tygodnia rusza proces rezerwacji nicków, aby każdy zdążył zaklepać swój identyfikator, zanim zrobią to inni z 3 mld użytkowników platformy.
Możliwość rezerwacji własnych nazw użytkownik w WhatsApp teoretycznie pojawiła się już pod koniec zeszłego roku – ale tylko dla ograniczonego grona beta testerów, więc nie wszyscy mogli skorzystać, a w praktyce niewielu. Teraz jednak twórcy komunikatora oficjalnie zapraszają do skorzystania z nowości wszystkich zainteresowanych.
Od tego tygodnia możesz zarezerwować nazwę użytkownika, której zaczniesz używać, gdy uruchomimy tę funkcję w dalszej części roku. Ponieważ z WhatsApp korzystają ponad trzy miliardy osób, wiele nazw się powiela. Dlatego wcześniej rozpoczynamy rezerwację, aby każdy miał szansę wybrać nazwę użytkownika, która jest dla niego ważna
Dla tych, którzy nie mają pomysłu na chwytliwy nick, aplikacja zaoferuje specjalny generator, a twórcy internetowi i firmy dostaną możliwość łatwego przeniesienia swojej nazwy z Instagrama lub Facebooka.
Wiemy także, że niektóre podmioty, np. twórcy, małe firmy i organizacje, mogą chcieć utrzymać stałą obecność w Internecie. Dla nich zarezerwowaliśmy opcję przejęcia dotychczasowej nazwy użytkownika na Instagramie lub Facebooku i używania jej WhatsAppie
Pierwsze rezerwacje można już wyklikać na smartfonach, wchodząc w Ustawienia > Konto > Nazwa użytkownika. Niestety, nie oznacza to, że funkcja nazw użytkowników będzie od razu dostępna. Jej finalne wdrażanie potrwa kilka miesięcy, do końca roku, a sama aplikacja powiadomi nas, gdy rezerwacje wystartują w Polsce.
Co ważne, WhatsApp nie zamierza udostępniać publicznej wyszukiwarki czy katalogu profili. Żeby ktoś mógł do nas napisać, będzie musiał znać nasz dokładny nick, a dodatkowym bezpiecznikiem ma być opcjonalny kod PIN. Bez wpisania tego klucza nikt obcy nie rozpocznie z nami konwersacji.