Unia bierze się za TikToka. Ma usunąć kluczową funkcję

Unia Europejska bierze się za TikToka. Uznano, że ten ma uzależniające mechanizmy, który musi zniknąć.

Damian Jaroszewski (NeR1o)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Unia bierze się za TikToka. Ma usunąć kluczową funkcję

Unia Europejska bierze na celownik „nieskończone przewijanie” w serwisach społecznościowych takich jak TikTok, Instagram i Facebook, uznając je za element uzależniającego designu szkodliwego zwłaszcza dla dzieci.

Dalsza część tekstu pod wideo

TikTok i Instagram na celowniku Unii

Komisja Europejska, powołując się na przepisy Aktu o usługach cyfrowych (DSA), zażądała od TikToka wyłączenia infinite scroll, czyli mechanizmy nieskończonego przewijania treści. Poza tym domaga się wprowadzenia realnych przerw w korzystaniu z aplikacji oraz przebudowy algorytmu rekomendacji – grożąc karami do 6 proc. globalnych przychodów.

Bruksela po raz pierwszy wprost wskazuje, że to nie tylko treści, ale same mechanizmy projektowe – nieskończony feed, autoplay, agresywne powiadomienia i algorytmy oparte na maksymalizacji zaangażowania – napędzają kompulsywne korzystanie z mediów społecznościowych. Eksperci cytowani przy sprawie podkreślają, że takie wzorce zachęcają mózg do „autopilota”, osłabiając samokontrolę i sprzyjając cyfrowemu uzależnieniu, co szczególnie dotyka nieletnich.

Równolegle Parlament Europejski wezwał do zakazu najbardziej uzależniających technik, wprost wymieniając endless scrolling, domyślny autoplay i ciągłe powiadomienia. Unia apeluje, aby przejść z „gospodarki uwagi” na etyczny design produktów cyfrowych.

Raport europosłów ma posłużyć Komisji jako podstawa do nowych regulacji konsumenckich, które mogłyby wymusić wprowadzenie „stop‑cue” (np. przycisku „Załaduj więcej”) i chronologicznych feedów jako bezpieczniejszych domyślnych ustawień.

Choć formalnie działania KE są dziś wymierzone w TikToka jako „bardzo dużą platformę”, prawnicy i organizacje cyfrowych praw człowieka ostrzegają, że to sygnał dla całej branży – w tym Meta – by przygotować się na koniec projektowania interfejsów w oparciu wyłącznie o maksymalizację zaangażowania.

Jeśli zapowiedzi przełożą się na konkretne przepisy, europejscy użytkownicy mogą w najbliższych latach zobaczyć w social mediach mniej bezmyślnego scrollowania, a więcej kontroli nad tym, ile czasu faktycznie spędzają w aplikacjach.