Kto używa Apple Intelligence? Nie uwierzysz, jaki procent użytkowników

Apple ma bilion dolarów na koncie i nie potrafi zrobić działającego asystenta AI. Aż 96% użytkowników mówi wprost "nie używam tego".

Jakub Krawczyński (KubaKraw)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Kto używa Apple Intelligence? Nie uwierzysz, jaki procent użytkowników

Tim Cook, mamy problem

Roland Moore-Colyer z portalu TechRadar zebrał wyniki ankiety wśród swoich czytelników. Zapytał jedno proste pytanie: "czy używasz Apple Intelligence?" Liczby były bezlitosne. Tylko 4% respondentów odpowiedziało "tak, jest całkiem dobre". Pozostałe 96% wybrało opcję "nie, to nie dla mnie". Trudno o bardziej jednoznaczny werdykt.

Dalsza część tekstu pod wideo

Kontekst robi wrażenie. Mówimy o firmie z wyceną rynkową bliską trzem bilionów dolarów, z jedną z najbardziej rozpoznawalnych marek na świecie. Ma ona dostęp do zasobów, które większość konkurentów może tylko podziwiać z daleka. Apple mogło zatrudnić najlepszych specjalistów od AI, kupić kluczowe startupy i zbudować coś naprawdę przełomowego. Zamiast tego serwuje użytkownikom streszczenia powiadomień, które regularnie wywołują fałszywy alarm.

Trudno nie dostrzec tu pewnej analogii. Microsoft przez lata próbował przebić się z Bing jako realną alternatywą dla Google. Marka, zasoby i infrastruktura były od początku. Brakowało jednej rzeczy: produktu, który ludzie chcieliby faktycznie używać. Copilot powtórzył ten schemat. Wepchnięty do Windowsa, Teams i Office'a, obecny wszędzie ale nigdzie niezakorzeniony w prawdziwych przyzwyczajeniach użytkowników. Apple Intelligence wygląda jak ta sama historia, tyle że w srebrnej obudowie z logo jabłka.

Jeden z komentujących pod artykułem ujął to bez owijania w bawełnę. "Apple nie potrafi ogarnąć swojej strategii AI, nawet gdyby od tego zależało życie wszystkich w firmie" napisał użytkownik o nicku "laughfactory", dodając że firma straciła już całkiem jakąkolwiek wizję w tym temacie . I trudno się z tym nie zgodzić, patrząc na liczby.

Problem tym bardziej rzuca się w oczy, bo AI to dziś jeden z głównych frontów walki o użytkownika. Android oferuje narzędzia, które faktycznie robią coś użytecznego. Google Gemini jest realnie używanym produktem. ChatGPT ma setki milionów użytkowników. Tymczasem Apple Intelligence istnieje gdzieś na obrzeżach codziennego życia właścicieli iPhone'ów, których przecież nie brakuje.

Ratunkiem miała być integracja z Google Gemini, która miała wzmocnić Siri i tchnąć życie w cały ekosystem Apple AI. Ale ta funkcja wciąż nie trafiła do użytkowników. Do tego pojawiły się plotki o opóźnieniu iOS 27, co oznacza, że Siri może tkwić w obecnym stanie dłużej niż ktokolwiek by chciał.

Apple przeżyło już niejedną wpadkę. Mapy w 2012 roku były katastrofą, a firma wyszła z tego bez szwanku. Ale rynek AI rośnie w tempie, które nie wybacza długich przerw. Użytkownicy uczą się nowych nawyków właśnie teraz. Jeśli te nawyki ukształtują się wokół narzędzi konkurencji, odzyskanie tej przestrzeni będzie kosztowało Apple znacznie więcej niż miliard dolarów na przejęcie kolejnego startupu.