Korzystasz z TikToka? Państwowy instytut wydał ostrzeżenie

Użytkownicy TikToka muszą mieć się na baczności. Ostrzeżenie wydał NASK.

Damian Jaroszewski (NeR1o)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Korzystasz z TikToka? Państwowy instytut wydał ostrzeżenie

Z TikToka korzysta dzisiaj ponad 1,7 mld użytkowników na całym świecie. Nic dziwnego, że na platformie działają też oszuści. Niestety, łatwo nabrać się na ich metody. Ostrzeżenie w tej sprawie wydał NASK.

Dalsza część tekstu pod wideo

TikTok na cenzurowanym

TikTok, ze względu na swoją popularność, jest wykorzystywany przez reklamodawców. Jednak coraz częściej użytkownicy mogą trafić na platformie na reklamy, które kuszą łatwy i szybkim zarobkiem, a są zwykłym oszustwem. Przestępcy często podszywają się pod znane osoby, firmy oraz instytucje. Wszystko po to, aby oszukać użytkowników.

Użytkownik widzi reklamę oznaczoną w normalny sposób, konto wygląda wiarygodnie i nazywa się dokładnie tak jak znany serwis informacyjny czy marka. W takiej sytuacji automatycznie zakładamy, że skoro ktoś wykupił oficjalną reklamę, to wszystko jest bezpieczne. I właśnie na tym założeniu oszuści budują cały mechanizm.

podkreśla Iwona Prószyńska z CERT Polska.

Jednak reklama jest tak naprawdę dopiero początek. Ma ona na celu zmusić nieświadomego użytkownika do kliknięcia. Problemy zaczynają się później. Potencjalna ofiara jest przenoszona na fałszywe strony internetowe, często podszywające się pod Sklepy Play. Chociaż metody mogą być różne, to cel zawsze jest ten sam - wyłudzenie danych, pieniędzy lub zdobycie dostępu do urządzenia. 

Czasy prostych, oczywistych scamów dawno się skończyły. Dziś oszuści korzystają z gotowych schematów i narzędzi, które pozwalają im tworzyć bardzo wiarygodne scenariusze – dopasowane nie tylko do platformy, ale i użytkownika. Pamiętajmy, że nasz algorytm wie, że szukamy sposobu na szybki zarobek, a przestępcy chętnie to wykorzystują

mówi Iwona Prószyńska z CERT Polska.

Oszuści często nakłaniają użytkowników do zainstalowania dodatkowych aplikacji na telefonie lub komputerze. Te są bramą do dalszych oszustw. Za ich pomocą przestępcy mogą przejmować wiadomości SMS, także te z kodami uwierzytelniającymi np. do banku.

Niestety, problem tego typu reklam nie jest łatwy do rozwiązania. Naciągacze działają w ogromnej skali. Często korzystają z automatycznych narzędzi, wspomaganych przez sztuczną inteligencję. Zgłoszenie i usunięcie reklamy tak naprawdę niewiele daje, bo na jej miejsce pojawia się pełno kolejnych.