Gigabyte odpicował Radeona RX 9070 XT. Król opłacalności (test)

AMD Radeon RX 9070 XT to dzisiaj jedna z najbardziej opłacalnych kart graficznych na rynku. Sprawdźmy, jak sprawuje się w podkręconej wersji Gigabyte Gaming OC ICE.

Damian Jaroszewski (NeR1o)
1
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Gigabyte odpicował Radeona RX 9070 XT. Król opłacalności (test)

Gigabyte RX 9070 XT Gaming OC ICE to nie jest zwykła karta graficzna, na co wskazuje już sama jej nazwa. Przede wszystkim mamy do czynienia z modelem fabrycznie podkręconym, a więc automatycznie wydajniejszym niż standardowe konstrukcje. Po drugie, ICE w nazwie daje do zrozumienia, że do karta w kolorze białym. Nie jest to może bardzo częsty wybór wśród graczy, ale są oddani miłośnicy jasnych zestawów. Dla nich będzie to model idealny. Sprawdźmy, jak sprawuje się ona w praktyce.

Dalsza część tekstu pod wideo

Specyfikacja Gigabyte RX 9070 XT Gaming OC ICE

Zacznijmy od specyfikacji tego konkretnego modelu. Mamy tutaj do czynienia z kartą graficzną, która wyposażona jest w 4069 procesorów strumieniowych. Taktowanie Game Clock wynosi 2520 MHz i jest aż o 120 MHz wyższe od modeli referencyjnych. Z kolei Boost Clock to 3060 MHz, co w tym wypadku oznacza wzrost o 90 MHz. Specyfikację uzupełnia 16 GB pamięci GDDR6 20 Gbps, umieszczonych na 256-bitowej szynie. Użytkownicy mają do wyboru też dwa BIOS-y: cichy oraz wydajny. Domyślnie włączony jest ten drugi, co uważam za słuszną decyzję producenta.

Gigabyte odpicował Radeona RX 9070 XT. Król opłacalności (test)

Karta ma wymiary 288 × 132 × 56 mm, więc jak na swoje możliwości nie jest przesadnie duża. Zasilana jest z aż trzech 8-pinowych portów zasilania. Z tego powodu producent rekomenduje wykorzystanie zasilacza o mocy aż 850 W. Do tego mamy też obsługę maksymalnie 4 monitorów za sprawą dwóch złączy DisplayPort 2.1a oraz dwóch HDMI 2.1b.

Gigabyte zastosował tutaj system chłodzenia WindForce. Składa się on między innymi z trzech wentylatorów Hawk o średnicy 90 mm każdy. Są one wyposażone w 7 łopatek, których rozmiar inspirowany jest ptasimi piórami. Dzięki temu karta ma być cicha, a jednocześnie odpowiednio chłodzona. Co ważne, środkowy wentylator kręci się w odwrotnym kierunku niż dwa boczne, co ma minimalizować drgania. Warto wspomnieć też o termożelu klasy serwerowej, zastosowanym na kluczowych komponentach (MOFSETy i VRAM), dużej komorze parowej z miedzianymi ciepłowodami oraz metalowym backplacie ze specjalnym otworem, który ma poprawiać przepływ powietrza. To wszystko ma się przekładać na najwyższej klasy chłodzenie.

Gigabyte odpicował Radeona RX 9070 XT. Król opłacalności (test)

Karta prezentuje się niezwykle korzystnie i przede wszystkim solidnie. Miłośnicy kolorowych światełek będą też zadowoleni z obecności podświetlenia RGB LED. Widać, że jest to przemyślana konstrukcja. Ciekawym rozwiązaniem jest specjalna, przesuwana lista na szczycie karty. Za jej pomocą możemy wybrać, czy diody LED mają być całkowicie odsłonięte, czy też mają podświetlać logo producenta. Niby drobiazg, ale zawsze to jakiś wybór.

Wydajność

Testy wydajności przeprowadziłem na naszej platformie testowej, która wyposażona jest w: procesor AMD Ryzen 9 7950X3D, płytę główną ASRock X670E Taichi, 32 GB pamięci RAM DDR5 5200 MHz CL38, chłodzenie Cooler Master 360 oraz zasilacza be quiet! Dark Power 13 o mocy 1000 W. Wykorzystałem też monitor Acer Predaotr XB273K o rozdzielczości 4K Ultra HD.

Gigabyte odpicował Radeona RX 9070 XT. Król opłacalności (test)

Pomiary rozpocząłem od najpopularniejszych benchmarków, czyli 3DMark. Wyniki prezentują się następująco.

3DMark:

  • 3DMark Time Spy – 24 865 pkt.
  • 3DMark Port Royal – 18 551 pkt.
  • 3DMark Steel Nomad – 7289 pkt.

Do tego wybrałem też kilka popularnych gier, które sprawdziłem w trzech najpopularniejszych rozdzielczościach, czyli 1080p, 1440p oraz 4K. Oczywiście nie mogło tutaj też zabraknąć testów wydajności z zastosowaniem Ray Tracingu oraz techniki skalowania obrazu, w tym przypadku FSR 4.

Cyberpunk 2077:

  • 1080p – 147,91
  • 1080p + RT Ultra – 85,41
  • 1080p + RT Ultra + FSR jakość – 128,27
  • 1080p RT Ultra + FSR jakość + generowanie klatek – 252,05
  • 1440p – 93,03
  • 1440p + RT Ultra – 54,37
  • 1440p + RT Ultra + FSR jakość – 91,4
  • 1440p + RT Ultra + FSR jakość + generowanie klatek – 175,77
  • 4K – 41,47
  • 4K + RT Ultra – 26,59
  • 4K + RT Ultra + FSR jakość – 48,01
  • 4K + RT Ultra + FSR jakość + generowanie klatek – 89,63

Resident Evil Requiem:

  • 1080p – 198
  • 1080p + RT Ultra – 118
  • 1080p + RT Ultra + FSR jakość – 152
  • 1080p + RT Ultra + FSR jakość + generowanie klatek – 185
  • 1440p – 152
  • 1440p + RT Ultra – 80
  • 1440p + RT Ultra + FSR jakość – 114
  • 1440p + RT Ultra + FSR jakość + generowanie klatek – 182
  • 4K – 88
  • 4K + RT Ultra – 41
  • 4K + RT Ultra + FSR jakość – 67
  • 4K + RT Ultra + FSR jakość + generowanie klatek – 117

Jak widać Gigabyte RX 9070 XT Gaming OC ICE nie ma problemów z wydajnością. To jedna z najmocniejszych kart na rynku, co pokazuje w testach. Nadaje się zarówno do grania w rozdzielczości 1440p, która staje się aktualnie jedną z najpopularniejszych, jak i 4K, które dla wielu wciąż jest celem nie do osiągnięcia. Co prawda w Ultra HD, przy jednoczesnym włączeniu Ray Tracingu, konieczne może być już włączenie skalowania rozdzielczości, ale przy różnicy w obrazie, której nie da się zauważyć gołym okiem to żadna wada.

Gigabyte odpicował Radeona RX 9070 XT. Król opłacalności (test)

Cieszy mnie też fakt, że AMD dokonało ogromnej poprawy właśnie w wydajności z włączonym śledzeniem promieni, co przez jakiś czas było ich słabą stroną. Dzisiaj na tym polu już mogą śmiało rywalizować ze swoim największym konkurentem. Zaletą jest też generowanie klatek, którego długo brakowało wśród możliwości Radeonów. Testy pokazują, że przekłada się to na ogromny wzrost wydajności. Im więcej klatek na sekundę, tym lepiej.

Kultura pracy

Kultura pracy karty graficznej Gigabyte Radeon RX 9070 XT Gaming OC ICE jest jej ogromną zaletą. Po dużym obciążeniem (test 3DMark Nomad uruchomiony w 20-krotniej pętli) pozostaje ona praktycznie niesłyszalna. Prawdę mówiąc, to więcej hałasu generował dysk ADATA Legend 970, który wyposażony jest w aktywne chłodzenie. To pokazuje, jak skuteczny jest system chłodzenia WindForce z wentylatorami Hawk.

Gigabyte odpicował Radeona RX 9070 XT. Król opłacalności (test)

Jeśli chodzi o temperatury, to tutaj również jest nad wyraz dobrze. Pod tym samym obciążeniem GPU karty dobił do wartości zaledwie 62,4 stopni, pamięci do 90 stopni, a hotspot wyniósł 87 stopni Celsjusza. Z kolei zużycie energii TBP (Total Board Power) dobiła według HWMonitor do 362 W. Sporo, ale mówimy o naprawdę wydajnej konstrukcji.

Podsumowanie

Nie bez powodu Radeon RX 9070 XT przez wielu określany jest mianem króla opłacalności. Dowodzi tego w przeprowadzonych testach. Może i wciąż trochę mu brakuje do konkurencji w śledzeniu promieni czy technikach wykorzystujących uczenie maszynowe, ale różnica jest coraz mniejsza. Jednak w natywnie generowanym obrazie, bez żadnych dodatkowych upiększaczy i polepszaczy pokazuje swój prawdziwy pazur. Wydajność, nawet w 4K, jest naprawdę dobra. To karta, która zadowoli również wymagających graczy, a dzisiaj można ją kupić już za około 2900 zł.

Gigabyte odpicował Radeona RX 9070 XT. Król opłacalności (test)

Nie sposób nie wspomnieć też o świetnej kulturze pracy pod kątem zarówno generowanego hałasu, jak i osiąganych temperatur. Co prawda Gigabyte RX 9070 XT Gaming OC ICE wymaga sporo mocy od zasilacza, ale to jedna z niewielu wad na długiej liście zalet. Jak to mówią – coś za coś.

Gigabyte odpicował Radeona RX 9070 XT. Król opłacalności (test)
Ocena Gigabyte RX 9070 XT Gaming OC ICE: 9/10
plusy
  • Świetna wydajność natywna
  • Biała konstrukcja może się podobać
  • Solidna konstrukcja
  • Podświetlenie RGB dla miłośników kolorków
  • FSR i Generowanie Klatek są coraz lepsze
  • Dobry system chłodzenia
  • Cicha praca
  • Świetny stosunek wydajności do ceny
minusy
  • Duże zapotrzebowanie na energię
  • Aż trzy 8-pinowe złącza zasilania