Ta myszka ma poduszkę. Test Logitech Signature Comfort Plus MK880

Na testy trafił do mnie zestaw Logitech Signature Comfort Plus MK880. To komplet składający się z myszki i klawiatury. Tym razem nie jest to konstrukcja stworzona z myślą o graczach. To zestaw dedykowany osobom, które dużo pracują przy komputerze. Jest na swój sposób wyjątkowy.

Damian Jaroszewski (NeR1o)
1
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Ta myszka ma poduszkę. Test Logitech Signature Comfort Plus MK880

Odnoszę wrażenie, że dyskusja wokół myszek komputerowych oraz klawiatur odbywa się przede wszystkim w kontekście grania. To właśnie gracze głównie myślą o tym, aby gryzoń był jak najlepszy i pomógł im w osiągnięciu optymalnych wyników w CS2, Valorancie czy League of Legends. Podobnie ma się sytuacja z klawiaturami, gdzie wybór często pada na modele mechaniczne.

Dalsza część tekstu pod wideo
Ta myszka ma poduszkę. Test Logitech Signature Comfort Plus MK880

Tymczasem aspekt ten jest często pomijany przez osoby, które komputera używają przede wszystkim do pracy. To duży błąd, o którym sam swego czasu dość boleśnie się przekonałem. Przez lata korzystałem w pracy z myszki gamingowej, co z czasem przełożyło się na problemy z bólem kciuka. Lekarz zalecił mi wtedy przerzucenie się na myszkę wertykalną. Chociaż początki były trudne i musialem się do niej przyzwyczaić, ból szybko minął. Dlatego wielu osobom, które – tak jak ja – pracują przy komputerze, a potem też grają, polecam zainwestowanie w dwa osobne gryzonie. Dobrym wyborem będzie testowany przeze mnie zestaw Logitech Signature Comfort Plus MK880, w którym otrzymujemy nie tylko myszkę, ale też wygodną do pracy klawiaturę.

Specyfikacja Logitech Signature Comfort Plus MK880

Logitech Signature Comfort Plus MK880 to zestaw, na który składają się klawiatura K880 oraz myszka M850 L. Zacznijmy od tej pierwszej. Z komputerem łączy się ona za pomocą Bluetooth Low Energy o zasięgu do 10 metrów. Zasilana jest dwoma bateriami AAA, które według deklaracji producenta mają wytrzymać około 36 miesięcy. Wyposażono ją w klawisze membranowe. Nie brakuje przycisków multimedialnych, w tym konfigurowalnych. Poważną wadą jest jednak brak podświetlenia. Klawiaturę można ustawić pod kątem 4 lub 8 degrees dla większej wygody użytkowania.

Ta myszka ma poduszkę. Test Logitech Signature Comfort Plus MK880

Jeśli chodzi o myszkę, ta również łączy się za pomocą Bluetooth Low Energy z zasięgiem do 10 metrów. Zasilana jest jedną baterią AA, co ma wystarczyć na około 24 miesiące pracy. Wyposażona jest w 6 przycisków (2 podstawowe, 2 boczne, scroll oraz dodatkowy przycisk nad rolką, służący domyślnie do zmiany DPI).

Ta myszka ma poduszkę. Test Logitech Signature Comfort Plus MK880

Chociaż wspominałem o łączności przez Bluetooth Low Energy, oba urządzenia są też kompatybilne z odbiornikiem Logi Bolt. Problem w tym, że nie znajduje się on w zestawie, więc jeśli chcielibyście z niego skorzystać, konieczny jest dodatkowy wydatek rzędu 65 zł. W ofercie szwajcarskiej firmy dostępny jest zarówno model z wtykiem USB-A, jak i USB-C. Cały zestaw jest kompatybilny z systemami Windows 10 i 11, macOS 12 i nowszymi, Linux, ChromeOS, iPadOS 15 i nowszymi oraz Android 12 i nowszym, więc można go używać z wieloma różnymi urządzeniami.

Wygoda to podstawa

Wygoda podczas pracy jest bardzo ważna. Dlatego klawiatura i myszka są profilowane, co jednocześnie wiąże się z pewnymi ograniczeniami. Mam na myśli przede wszystkim osoby leworęczne, dla których gryzoń będzie zwyczajnie niewygodny. Da się z niego korzystać, ale w porównaniu z obsługą prawą dłonią będzie to znacznie mniej komfortowe.

Ta myszka ma poduszkę. Test Logitech Signature Comfort Plus MK880

Na testy trafił do mnie zestaw w kolorze grafitowym, dość charakterystycznym dla biurowych urządzeń Logitecha. Zastosowany plastik jest dobrej jakości, chociaż przesadą byłoby mówienie w tym przypadku o wrażeniach klasy premium. Jest dobrze, ale na pewno dałoby się lepiej. Myszka ma dodatkowo gumowane boki o przyjemnej fakturze, która znacząco poprawia chwyt. Pozostaje mieć nadzieję, że po miesiącach użytkowania guma nie zacznie się zbyt szybko ścierać, co bywało problematyczne w niektórych modelach tego producenta.

To, co wyróżnia oba urządzenia, to miękkie poduszki poprawiające komfort. W przypadku klawiatury jest to podkładka pod nadgarstki. Raczej nie jestem fanem tego typu akcesoriów i przy wszystkich używanych do tej pory modelach odłączałem podstawkę pod nadgarstki. Tutaj nie jest to możliwe, ponieważ zintegrowano ją z klawiaturą. Jednak nawet gdyby się dało, nie zrobiłbym tego, bo jest naprawdę wygodna.

Ta myszka ma poduszkę. Test Logitech Signature Comfort Plus MK880

Zaskoczeniem jest za to myszka, ponieważ ona również została wyposażona w taką miękką poduszkę. Znajduje się ona w miejscu, w którym dłoń styka się z gryzoniem. To ciekawe rozwiązanie, choć nie zmienia diametralnie sposobu użytkowania. Przez większość czasu nie czułem tej miękkości, ale może to wynikać z rozmiaru mojej dłoni, a przede wszystkim ze stosowanego chwytu, który określiłbym jako coś pomiędzy palm- a fingertip gripem. Nie wykluczam, że dla innych osób będzie miało to większe znaczenie, jednak doceniam innowację i próbę wyjścia poza standardowy schemat. Logitech w ostatnim czasie sporo eksperymentuje, czego dowodem są między innymi myszki gamingowe z serii Superstrike.

Samo korzystanie z obu urządzeń jest bardzo wygodne. Myszka dobrze leży w dłoni. Mój jedyny zarzut dotyczy głównych przycisków, które są nieco zbyt miękkie i mają zbyt krótki skok. W mojej ocenie nie dają wystarczająco wyraźnej odpowiedzi zwrotnej o kliknięciu. Pozostałe przyciski wypadają już znacznie lepiej – szczególnie boczne, które są świetnie wyczuwalne pod palcem i znacznie bardziej responsywne. DPI możemy regulować w zakresie od 400 do 4000 ze skokiem co 100.

Ta myszka ma poduszkę. Test Logitech Signature Comfort Plus MK880

Z klawiaturą miałem początkowo spory problem. Ona również jest wyprofilowana w taki sposób, że jej środek jest lekko uniesiony. Pierwszy raz od wielu lat korzystałem z takiej konstrukcji i wymagało to przyzwyczajenia, a że na co dzień sporo piszę, wiązało się to na początku ze sporą frustracją. Na szczęście z czasem było już tylko lepiej i zacząłem doceniać taką budowę. 
Podoba mi się też mnogość dodatkowych przycisków multimedialnych, dzięki którym mogę szybko zmienić ustawienia systemu operacyjnego, wywołać kalkulator czy wyłączyć kamerę. Nie mogę jednak wybaczyć producentowi braku podświetlenia. Rozumiem, że jest to klawiatura do użytku za dnia w przestrzeni biurowej lub domowej, ale dla mnie iluminacja klawiszy to absolutna podstawa. Zaletą braku podświetlenia jest natomiast dłuższy czas pracy na jednym komplecie baterii. Nie podoba mi się też brak odbiornika Logi Bolt w zestawie.

Aplikacja Logi Options+

Zarządzanie urządzeniami odbywa się za pomocą aplikacji Logi Options+. Daje ona dość szerokie pole do popisu, włączając w to możliwość skonfigurowania wielu aspektów obu urządzeń, np. funkcji przypisanych do klawiszy oraz przycisków myszy. Warto też podkreślić, że każde z urządzeń możemy sparować z trzema odbiornikami i wygodnie się między nimi przełączać dzięki trzem osobnym profilom. Z obowiązku muszę wspomnieć, że sama aplikacja – choć nie zauważyłem, aby znacząco wpływała na wydajność komputera – wydaje się dość „ciężka”. Logitech w tej kwestii wciąż nie dogonił konkurentów (w tym chińskich), którzy pozwalają na zarządzanie akcesoriami z poziomu aplikacji webowej. Byłby to miły dodatek.

Świetnym dodatkiem jest Action Ring. To specjalne skróty klawiszowe, uruchamiane za pomocą przycisku do zmiany DPI. Sami możemy ustawić, co znajduje się na kółku, np. uruchamianie konkretnych aplikacji lub zmiana tekstu w Wordzie na pogrubiony. Możliwości są ogromne i skróty możemy ustawić w zależności od używanego w danym momencie programu. To bardzo wygodne.

Czy warto?

Zestaw Logitech Signature Comfort Plus MK880 kosztuje około 420 zł. To uczciwa cena za komplet klawiatury i myszki, który ma dbać o komfort użytkownika. Jakość wykonania jest niezła, wygoda użytkowania duża, a mnogość dodatkowych opcji, przycisków i klawiszy pozwala dobrze zoptymalizować pracę.

Ta myszka ma poduszkę. Test Logitech Signature Comfort Plus MK880

Jestem jednak daleki od twierdzenia, że to sprzęt idealny. Sam Logitech ma w swojej ofercie urządzenia lepsze, ale też droższe – jak np. seria MX. MK880 należy traktować jako przyzwoitą, choć nieco budżetową propozycję. Trzeba liczyć się z tym, że jest to klawiatura membranowa, a do tego pozbawiona podświetlenia. Dziwić może też brak odbiornika w zestawie, ponieważ obecnie wiele komputerów stacjonarnych nie ma w standardzie modułu Bluetooth.

Ocena Logitech Signature Comfort Plus MK880: 7/10
plusy
  • Dobra cena 
  • Profilowane konstrukcje 
  • Ogromna wygoda użytkowania 
  • Duże możliwości aplikacji Logi Options+ 
  • Długi czas pracy na bateriach
minusy
  • Brak podświetlenia 
  • Brak odbiornika Logi Bolt w zestawie 
  • Dość „ciężka” aplikacja