Niechciane połączenia? Wreszcie jest na nie skuteczny sposób
Męczą Cię niechciane połączenia? Nowa funkcja serii Samsung Galaxy S26 zrobi z nimi porządek – a to tylko jedno z praktycznych narzędzi, które czekają na pokładzie.
Wyobraź sobie sytuację: jesteś w domu i jesteś zajęty, bo robisz coś, co koniecznie wymaga użycia dwóch rąk. Nie wiem, przygotowujesz obiad albo próbujesz powiesić telewizor na ścianie. Nagle dzwoni telefon. Kurier z paczką? Schorowana mama spadła ze schodów i złamała nogę? Jak ktoś dzwoni, to pewnie coś pilnego. Szybko kończysz to, co robiłeś, a że w pośpiechu łatwo o wypadki, to pewnie mało nie potknąłeś się o dywan. Bierzesz telefon, ale jest za późno – nieznany numer właśnie skończył dzwonić. Oddzwaniasz, a tam wita Cię pozbawiony emocji lektor słowami: „Dzień dobry, kontaktujemy się z Panem w sprawie fotowoltaiki”.
Brzmi znajomo? Podejrzewam, że w jakiejś wariacji tej sceny brał udział każdy z nas. Ba, niektórym zdarza się to ciągle, po kilka razy dziennie. Do tej pory byliśmy w walce z marketingiem bezpośrednim na z góry przegranej pozycji. W końcu odrzucanie wszystkich połączeń z nieznanych numerów jest luksusem, na który nie każdy może sobie pozwolić. Wszystko to zmieniło się jednak kilka dni temu za sprawą premiery smartfonów z serii Samsung Galaxy S26.
Samsung Galaxy S26 z rewelacyjną funkcją
Nowe flagowce Galaxy wyposażone są w całą masę nowych, praktycznych narzędzi. Większość z nich może się pochwalić bardzo kreatywnym zastosowaniem sztucznej inteligencji, a wbudowana poczta głosowa to mój absolutny faworyt w tej właśnie kategorii.
Działa to bardzo prosto: kiedy dzwoni do nas nieznany numer, połączenie nie jest od razu odrzucane, tylko odbiera je telefon. Sam. Bez naszego udziału. Nasz wbudowany asystent prosi rozmówcę o przedstawienie się i opisanie, w jakiej sprawie zadzwonił. Brzmi jak klasyczna poczta głosowa, ale jest różnica. W sumie to nawet kilka różnic.
Raz, że takich nagrań nie przechowuje operator na jakimś serwerze, tylko znajdziemy je w pamięci telefonu. Dwa, wbudowany asystent AI może dokonać transkrypcji i podsumowania pozostawionej wiadomości, więc nie musimy nawet nic odsłuchiwać. Trzy, w trakcie połączenia treść rozmowy w czasie rzeczywistym wyświetla się na ekranie, więc jeśli to faktycznie coś ważnego, możemy od razu odebrać telefon i nie bawić się w oddzwanianie.
Praktyczne? Jak diabli! Przecież takie narzędzie to idealny sposób na wszystkich spamerów i telemarketerów. A to tylko jedna z nowości, które – przynajmniej na razie – dostępne są wyłącznie w nowych flagowcach z rodziny Samsung Galaxy S26.
AI Phone – znacznie więcej niż slogan
Nowe modele koreańskiego producenta to już nie są zwykłe smartfony. W oficjalnej komunikacji znajdziemy termin „AI phone” i jest to określenie, które doskonale ten sprzęt opisuje. Sztuczna inteligencja jest tutaj na każdym kroku i faktycznie zmienia sposób, w jaki korzystamy z telefonu.
Przykładowo, jedną z nowości na pokładzie jest Now Nudge. To wirtualny asystent, który towarzyszy nam na każdym kroku i sam, bez żadnego wywoływania, potrafi nam podsunąć wygodne akcje na podstawie tego, co akurat wyświetla się na ekranie. Umawiasz spotkanie na WhatsAppie? Smartfon sam znajdzie wśród wiadomości datę i miejsce oraz zaproponuje utworzenie odpowiedniego wydarzenia w kalendarzu. Chwalisz się znajomym udanymi wakacjami? Now Nudge podsunie najlepsze zdjęcia, które udało Ci się zrobić podczas wyjazdu. To taka sztuczna inteligencja, która faktycznie jest… no, inteligentna – czeka na nas wszędzie tam, gdzie faktycznie może się przydać.
To ewolucja pomysłów, które Samsung rozwija już od dobrych kilku generacji swoich urządzeń. AI w wydaniu producenta to nie tylko dodatek – to kluczowa funkcjonalność, która ma zmienić sposób, w jaki korzystamy z telefonu. Jeśli takie podejście Was przekonuje, to urządzenia z rodziny Samsung Galaxy S26 pozwolą Wam wkroczyć na zupełnie inny poziom wygody i produktywności. Nie będziecie musieli przejmować się bzdetami, bo smartfon w dużym stopniu zajmie się nimi za Was.
Więcej mocy, więcej prywatności
Ale oczywiście nowa generacja flagowców to nie tylko nowe funkcje AI – to także innowacje sprzętowe. Dostajemy choćby nową generację procesorów z wydajnymi NPU (Samsung Exynos 2600 i Qualcomm Snapdragon 8 Elite Gen 5 – zależnie od modelu), która umożliwia szybkie i bezproblemowe działanie tym wszystkim zaawansowanym rozwiązaniom. Dostajemy też absolutny sztos pod postacią funkcji Privacy Display dostępnej w Samsung Galaxy S26 Ultra.
No i podejrzewam, że tak jak samemu kocham inteligentne filtrowanie połączeń, tak dla wielu innych osób to właśnie Privacy Display będzie tym rozwiązaniem, za które pokochają nowy topowy model w ofercie producenta. To narzędzie, dzięki któremu nikt stojący obok nie jest w stanie podejrzeć zawartości naszego wyświetlacza. Fenomenalna sprawa do zastosowań biznesowych, ale także na wypadek korzystania z aplikacji bankowej czy zwykłych rozmów z bliskimi.
Działa to podobnie do folii prywatyzującej – po włączeniu Privacy Display kąty widzenia wyświetlacza zostają drastycznie zredukowane. Kiedy my wszystko widzimy normalnie, dla osób obok nas obraz jest całkowicie nieczytelny. Różnica jest jednak taka, że jeśli chcemy „wyłączyć” folię, to musimy ją zerwać. Tutejsze rozwiązanie możemy aktywować lub deaktywować w dowolnym momencie. Ba, nic nie stoi na przeszkodzie, by aktywowało się wyłącznie w przypadku określonych aplikacji albo zasłaniało wyłącznie powiadomienia. Bardzo praktyczna sztuczka, a przy tym techniczny majstersztyk.
Samsung Galaxy S26 i Galaxy Buds4 – para idealna
Tak w dużym skrócie, seria Samsung Galaxy S26 to mniej pogoni za cyferkami, a masa innowacji, które realnie pomagają w życiu. W tym wszystkim wisienką na torcie jest natomiast to, że do korzystania z tych udogodnień wcale nie musimy wyciągać telefonu z kieszeni. Zamiast tego możemy skorzystać z nowych słuchawek Samsung Galaxy Buds4 i Buds4 Pro, które doskonale uzupełniają tegoroczne flagowce, tworząc razem z nimi parę idealną. W ten sposób dostajemy nie tylko dźwięk najwyższej jakości, ale także wygodny dostęp do asystentów AI, doskonałe ANC i wiele, wiele więcej.
Taki duet czeka na Was w oficjalnym sklepie producenta, a jeśli się pospieszycie, to macie nawet okazję załapać się na specjalną ofertę premierową. To chyba najlepszy moment, żeby razem z serią Samsung Galaxy S26 zmienić sposób, w jaki myślicie o smartfonach.
Jeśli nie jesteś posiadaczem Galaxy i chcesz wypróbować i przetestować, jak działają funkcje Galaxy AI na Twoim telefonie (Android lub iOS), możesz to zrobić w prosty sposób korzystając z aplikacji Try Galaxy.
Artykuł sponsorowany na zlecenie firmy Samsung.