Uwielbiany przez Polaków sklep czekają spore zmiany. Już we wrześniu

Shein wybiera się na giełdę. Wywodząca się z Chin spółka prawdopodobnie zadebiutuje na rynku w Hongkongu w ciągu kilku najbliższych miesięcy. Jej kapitalizacja może sięgnąć kilkudziesięciu mld dolarów.

Maciej Sikorski
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Uwielbiany przez Polaków sklep czekają spore zmiany. Już we wrześniu

Dobrze znany polskim klientom Shein to przede wszystkim market z odzieżą w przystępnej cenie. Firma powstała w Chinach pod koniec pierwszej dekady XXI wieku. Chociaż dzisiaj jej siedziba znajduje się w Singapurze, to związki z Państwem Środka pozostają bardzo silne. 

Dalsza część tekstu pod wideo

Regulator daje zielone światło

Droga Shein do giełdowego debiutu stała się łatwiejsza i bardziej oczywista za sprawą zgody wydanej przez Chińską Komisję Regulacyjną ds. papierów wartościowych, która w drugiej gospodarce świata odpowiada m.in. za rynek akcji. Według Agencji Reutera oznacza to, że debiut może nastąpić już we wrześniu, ale wskazuje się też na październik.

Wielka wycena, która... stopniała

To nie jest pierwsze podejście Shein do IPO. Wcześniej spółka próbowała zadebiutować na rynkach amerykańskim i brytyjskim, ale nie zakończyło się to sukcesem. W tym czasie wycena firmy uległa okrojeniu. O ile na początku dekady wyceniano ją na 100 mld dolarów, to obecnie wskazuje się już raczej na połowę tej sumy. To jednak wciąż gigantyczna góra pieniędzy, którą są zainteresowani dotychczasowi inwestorzy czy bankierzy przygotowujący debiut.

Z czego wynikał spadek wyceny? Powodów można wymienić przynajmniej kilka. Pierwszym jest fakt, że na wspomniane 100 mld dolarów wskazywano w czasie pandemii, gdy na biznesy e-commerce spoglądano przychylnym okiem. Dobrym przykładem rodzime Allegro. Potem ten entuzjazm opadł. Nie bez znaczenia jest też fakt, że Shein musi się mierzyć z silną konkurencją, np. Temu. Podmiot jest też krytykowany na Zachodzie (z różnych powodów), a UE uderzyła w ten biznes, by chronić swój rynek. Zapewne niebawem przekonamy się, jak nowe cła wpłynęły na sprzedaż Shein w krajach Współtony.

Liczy się biznes, ale ważniejsza jest polityka

W tym wszystkim jest jeszcze wątek polityczny – na debiut musiał się zgodzić nie tylko regulator rynku, ale przede wszystkim partia. A ta kilka lat temu postanowiła przykręcić śrubę branży technologicznej, czego najlepszym przykładem sprawa Jacka Ma, czyli założyciela Alibaby. On również szykował się do wielkiego debiutu, na rynek miał wejść fintech Ant Group powiązany z Alibabą. W swojej krytyce organów państwowych posunął się jednak na tyle daleko, że gigantyczne IPO zostało wstrzymane, a sam Jack Ma zniknął z życia publicznego. Inni biznesmeni zapewne wzięli sobie do serca tę lekcję.