Oblężenie sieci na festiwalu. Orange pochwalił się liczbami

Każdy bywalec dużych imprez muzycznych dobrze zna ten problem. Zasięg nagle znika, a wysłanie jednego zdjęcia graniczy z cudem. Tłum ludzi w jednym miejscu to zawsze ogromne obciążenie dla infrastruktury telekomunikacyjnej.

Marian Szutiak (msnet)
4
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Oblężenie sieci na festiwalu. Orange pochwalił się liczbami

Podczas koncertów uczestnicy ochoczo korzystają z sieci. Robią to niemal bez przerwy. Wysyłają znajomym krótkie filmy, publikują masę pamiątkowych zdjęć. Często decydują się także na streamowanie wideo na żywo. To wszystko sprawia, że ruch w sieci rośnie wręcz kilkukrotnie. Tak samo było podczas niedawnego Orange Warsaw Festival. Pomarańczowy operator podsumował to wielkie wydarzenie.

Dalsza część tekstu pod wideo

Tysiące godzin wideo, gigantyczny transfer

Ile danych może zużyć tłum na festiwalu? Okazuje się, że bardzo dużo. Orange bardzo dokładnie policzył ruch wygenerowany w swojej sieci. Badany okres rozpoczął się w piątek (29 maja) o godzinie 15:00, a pomiary zakończono o godzinie 3:00 nad ranem w niedzielę.

Wynik robi ogromne wrażenie. Przez ten krótki czas sami festiwalowicze przetransferowali aż 3,74 TB danych. Trudno wyobrazić sobie taką wartość w praktyce, dlatego telekom podaje świetne porównania. Taka paczka danych to równowartość około 900 tysięcy zdjęć. Zakładamy w tym przypadku, że jedna fotografia waży 4 MB. Wolicie przelicznik na filmy? Proszę bardzo. Wynik z festiwalu pozwala na 3700 godzin oglądania materiałów w jakości HD na platformie Netflix.

Prawdziwy ratunek, czyli stacja z pasmem C

Tak ogromny apetyt na dane to wielkie wyzwanie logistyczne. Orange był jednak na to dobrze przygotowany. Aby uniknąć zatorów w sieci, operator postawił na festiwalu dodatkową stację bazową. Była to specjalna stacja mobilna, która oferowała zasięg 5G w pojemnym paśmie C.

Oblężenie sieci na festiwalu. Orange pochwalił się liczbami

Okazało się to prawdziwym strzałem w dziesiątkę. Ta jedna, dodatkowa stacja wykonała tytaniczną pracę, przepuszczajac aż 1,84 TB danych. To praktycznie połowa całego festiwalowego transferu. Nowoczesna technologia pokazała tu pełnię swoich możliwości. Aż 49% ruchu obsłużonego przez tę stację odbyło się z wykorzystaniem standardu 5G. Można było więc swobodnie korzystać z Internetu.

Klasyczne formy kontaktu

Szybki Internet to dziś podstawa na każdym kroku. A co z tradycyjnymi formami kontaktu? Podczas zabawy fani dzwonili do siebie rzadziej niż w ubiegłych latach. Mimo tego spadku statystyki i tak wyglądają bardzo ciekawie.

Przez dwa dni trwania imprezy klienci wygadali łącznie prawie 24 tysiące minut. Jakość tych połączeń również stała na najwyższym poziomie, bo aż 99,61% z nich zrealizowano w technologii VoLTE. Na koniec warto dodać jeszcze jedną liczbę. Uczestnicy festiwalu wciąż lubią pisać tradycyjne wiadomości. W czasie imprezy wysłali oni 22,5 tysiąca SMS-ów.