Kiedy zapukają z dotacją, wywal ich za drzwi i poszczuj psem. NFOŚiGW ostrzega

Oczywiście przypilnuj, żeby zęby psa nie dosięgnęły tych miglanców, bo szkoda sobie narobić problemów, ale mają uciekać jak zające. Dlaczego tak ostro? Bo to są zwykli oszuści, przed którymi ostrzega NFOŚiGW.

Paweł Maretycz (Maniiiek)
1
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Kiedy zapukają z dotacją, wywal ich za drzwi i poszczuj psem. NFOŚiGW ostrzega

A ich sposób działania jest naprawdę bezczelny. Chodzą od domu do domu lub po prostu dzwonią na telefon, powołują się na NFOŚiGW lub inne instytucje publiczne, twierdząc, że z nimi współpracują, lub wręcz pracują dla nich. Obiecują gwarantowane dotacje i podkładają pod nos umowy do podpisania. Te oczywiście trzeba podpisać już teraz, bo jak nie, to sąsiad weźmie. Oczywiście zaliczkę trzeba wpłacić już teraz, a jeśli nie mamy pieniędzy, to wziąć pożyczkę. W zamian mamy dostać dotacje na termomodernizację, panele fotowoltaiczne, magazyny energii, pompę ciepła, czy na co tylko dusza zapragnie, a oni mają przy tym załatwić wszystkie formalności. 

Dalsza część tekstu pod wideo

To zwykli oszuści, więc wykop ich za drzwi

NFOŚiGW podkreśla, że nie ma czegoś takiego jak gwarantowana dotacja i każdy wniosek musi zostać rozpatrzony indywidualnie. Dodatkowo nie zajmuje się ani sprzedażą sprzętu. Nie wysyła przedstawicieli handlowych do domów ani nie współpracuje z żadnymi firmami w tym zakresie. Nie ma też mowy o polecaniu wykonawców ani pobieraniu opłat za złożenie wniosków, ani dostęp do informacji. 

Nie ulegajmy więc ani presji handlowców, ani nie wierzmy w ich gwarancje. Pamiętajmy przy tym, że jeśli jakaś firma chce zacząć współpracę z nami w sposób tak bezczelny i bazujący na oszustwie, to są nikłe szanse na to, że będziemy zadowoleni z jej efektów.