Pokolenie pochylonych głów. Prawie 5 godzin przed ekranem każdego dnia

Polskie dzieci są dziś dosłownie przyklejone do ekranów smartfonów. W sieci spędzają wręcz przerażająco dużo czasu każdego dnia.

Marian Szutiak (msnet)
1
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Pokolenie pochylonych głów. Prawie 5 godzin przed ekranem każdego dnia

Z telefonem od samego świtu

Statystyki opublikowane 15 czerwca 2026 roku w Sejmie, podczas posiedzenia Komisji ds. Dzieci i Młodzieży, są alarmujące. Z przygotowanego między innymi przez Fundację Instytut Cyfrowego Obywatelstwa, Polskie Badania Internetu i Gemius raportu "Internet dzieci 2026" wynika, że młodzi ludzie w wieku od 7 do 14 lat spędzają online średnio aż 4 godziny i 25 minut każdego dnia. W tej grupie wiekowej mamy obecnie 2,6 miliona aktywnych internautów. Zdecydowana większość, bo aż 88 procent ich cyfrowego czasu, przypada na urządzenia mobilne.

Dalsza część tekstu pod wideo

Telefon towarzyszy najmłodszym niemal od momentu otwarcia oczu. Aż 56 procent z nich włącza urządzenie między godziną 6 a 8 rano, tuż przed wyjściem do szkoły. Mimo że dzieci stanowią zaledwie 8,7 procent wszystkich polskich użytkowników sieci, to generują aż 11 procent całkowitego czasu spędzanego w Internecie.

Idealny cel dla reklamodawców i gigantów

Tak intensywna obecność młodych Polaków w sieci to prawdziwe złoto dla firm. Krzysztof Mikulski, szef Polskich Badań Internetu, zauważa, że statystycznie najmłodsi są dużo lepszym odbiorcą reklam niż dorośli. Efekty braku kontroli widać jak na dłoni. Z raportu wynika, że aż 1,2 miliona dzieci widziało w aplikacjach społecznościowych reklamy piwa.

Pokolenie pochylonych głów. Prawie 5 godzin przed ekranem każdego dnia

Algorytmy największych platform nie służą edukacji, lecz maksymalnemu zatrzymaniu uwagi. Anna Miotk podczas prezentacji raportu podkreśliła, że serwisy wciągają dzieci w tak zwaną "króliczą norę", pompując treści, które gwarantują kolejne kliknięcia. Za tym mechanizmem stoją ogromne pieniądze i wpływy. Magdalena Bigaj, prezes Fundacji Instytut Cyfrowego Obywatelstwa, zaznaczyła, że w Brukseli działa 29 tysięcy lobbystów technologicznych. W samym 2024 roku branża Big Tech (w tym Google, Meta, Apple, Amazon, Microsoft oraz TikTok) wydała na lobbing unijny ponad 151 milionów euro.

Edukacja to mit, wygrywa czysta rozrywka

Na co najmłodsi poświęcają czas przed ekranem? Kategoria edukacji odpowiada za zaledwie 1 procent ich aktywności w Internecie. Królują za to krótkie formy wideo. Sam TikTok pochłania 29 procent ich uwagi, a YouTube kolejne 22 procent. Oznacza to, że ponad połowa cyfrowego życia przeciętnego ucznia to konsumpcja wysoce uzależniających materiałów.

Pokolenie pochylonych głów. Prawie 5 godzin przed ekranem każdego dnia

Najbardziej porażające są jednak statystyki dotyczące treści dla dorosłych. Niemal milion dzieci (około 32 procent w badanej grupie) ma styczność z erotyką i pornografią. Co gorsza, w zestawieniu najpopularniejszych mobilnych stron WWW odwiedzanych przez najmłodszych, znany serwis pornograficzny zajmuje drugie miejsce, ustępując jedynie wyszukiwarce Google.

Czas na ostre zmiany prawne

Złoty wiek wolnej amerykanki musi dobiec końca. Eksperci postulują wprowadzenie minimalnego wieku dostępu do platform, ograniczenie profilowania i zablokowanie reklamy behawioralnej. Obecnie aż 44 procent dzieci w wieku 7-12 lat aktywnie korzysta z serwisów takich jak Facebook, Instagram czy TikTok, mimo teoretycznego limitu od 13. roku życia.

Politycy dostrzegają problem. Monika Rosa, przewodnicząca sejmowej komisji, zapowiedziała konkretne działania. W parlamencie pojawią się ustawy realnie weryfikujące wiek przy dostępie do pornografii, kary za patostreaming oraz przepisy wyznaczające próg dojrzałości cyfrowej. Z kolei Konrad Ciesiołkiewicz zwrócił uwagę na konieczność uwzględnienia pomijanego często problemu wykorzystywania w sieci młodych chłopców. Zmiany są nieuniknione, ale giganci technologiczni z pewnością tanio skóry nie sprzedadzą.

Więcej szczegółowych informacji znajdziesz w raporcie "Internet dzieci 2026".