Nie żyje lider "niegrzecznych" usług. Polacy płacili mu 90 milionów
Na użytkowników popularnej platformy z treściami dla dorosłych padł blady strach. Już niedługo OnlyFans może się mocno zmienić, bo trafi w inne ręce.
Leonid Radvinsky, właściciel OnlyFans i jeden z najbardziej zagadkowych miliarderów branży internetowej, nie żyje. Poinformowano, że zmarł on w wieku 43 lat po długiej walce z nowotworem. To postać, która w ostatnich latach mocno wpłynęła nie tylko na rozwój samej platformy, ale też na cały model zarabiania w segmencie treści dla dorosłych.
Urodził się na Ukrainie, ale wychowywał w Stanach Zjednoczonych
Radvinsky, ukraińsko-amerykański biznesmen, przejął Fenix International (spółkę matkę OnlyFans) w 2018 roku od brytyjskiego założyciela serwisu Tima Stokely’ego. Jako główny udziałowiec i członek zarządu nadzorował okres najbardziej dynamicznego wzrostu platformy. To właśnie za jego kadencji OnlyFans przeszło drogę od serwisu, który początkowo starał się unikać treści jednoznacznie erotycznych, do globalnego fenomenu kojarzonego niemal wyłącznie z tą branżą.
Model oparty na subskrypcjach okazał się strzałem w dziesiątkę. Platforma urosła do ponad 300 milionów użytkowników i zaczęła generować przeszło 1 miliard dolarów przychodu rocznie. Co ciekawe, Polska znalazła się na 12. miejscu na liście "sponsorów" na OnlyFans. Polacy w 2025 roku przeznaczyli na treści dla dorosłych kwotę aż 87,3 miliona dolarów.
Kluczem do sukcesu okazał się okres pandemii COVID-19, kiedy miliony osób na całym świecie spędzały więcej czasu w domu, a internetowe usługi oparte na bezpośrednim kontakcie twórców z odbiorcami przeżywały prawdziwy boom. OnlyFans pobiera przy tym 20% prowizji od większości subskrypcji oraz sprzedawanych treści.
Śmierć Radvinsky’ego rodzi też pytania o przyszłość właścicielską spółki. Jego udziały w Fenix od 2024 roku znajdowały się w strukturze LR Fenix Trust, a według listy miliarderów Forbesa majątek biznesmena wynosił około 4,7 miliarda dolarów. Poza działalnością związaną z OnlyFans prowadził on również założony w 2009 roku fundusz venture capital Leo, skupiający się głównie na inwestycjach w spółki technologiczne.