System kaucyjny jeszcze nie taki doskonały. Polacy chcieliby jednej zmiany
System kaucyjny to wciąż dla nas coś nowego, co jest tematem ożywionych dyskusji. Coraz częściej też pojawiają się pytania, dlaczego, w przeciwieństwie do innych krajów, w Polsce można zwracać tylko pojedyncze puszki i butelki. Co ze słynnym wysypywaniem góry butelek z worków?
W Norwegiii można oddać hurtowo butelki, u nas wciąż nie
W Polsce, jeśli chcemy zwrócić butelki lub puszki, jesteśmy zmuszeni skanować je osobno. Ponieważ system kaucyjny najwyraźniej bardzo nam się spodobał, niektórzy rozmarzyli się o opcji "hurtowych zwrotów". Zdaniem niektórych posłów, skopiowanie w Polsce norweskiego rozwiązania byłoby bardziej efektywne, bowiem widać, że ich system jest skuteczny. Wiceministra Anita Sowińska wyjaśnia w portalsamorzadowy.pl na czym polega problem oraz cała technologia tego typu zwrotów.
Dlaczego w Polsce oddajemy opakowania pojedynczo?
I jak to ze wszystkim na świecie bywa, to w dużej mierze kwestia pieniędzy oraz popularności. W Norwegii, owszem, klient może wrzucić cały worek puszek oraz butelek, a automat sam to wszystko posortuje i policzy. Anita Sowińska wskazuje, że zwroty hurtowe, czyli tzw. multi-feed to głównie kwestia ceny oraz skali. Technologia identyfikacji i tak wymaga rozpoznania każdego opakowania. Tłumaczy także, że w warunkach norweskich hurtowe zwroty to także stosunkowo nowe rozwiązanie, wprowadzone w ostatnim czasie. Typ zwrotów multi-feed jest dedykowany dla dużych jednostek handlowych i jest on już dostępny dla polskich przedsiębiorców. Być może w niedalekim czasie i my się doczekamy tego typu udogodnień.
Posłowie wypominają także, że jakiś czas temu padły obietnice, pojawienia się w automatach opcji rozliczeń bezgotówkowych, czyli przelew bezpośrednio na kartę lub BLIK konsumenta. Wątek ten jednak, póki co został zepchnięty na dalszy plan. Ale jak widać, istnieje w Polsce grupa osób, która na bieżąco przypomina władzom o problemach obywateli.