Będzie ten podatek, czy nie? Jest stanowisko Ministerstwa
Całkiem niedawno pisaliśmy o tym, że oddawanie butelek i puszek może nam sprowadzić na głowę urząd skarbowy. Okazuje się, że nie taki diabeł straszny. Ministerstwo Klimatu i Środowiska właśnie ogłosiło swoje stanowisko w tej sprawie.
System kaucyjny wciąż wzbudza emocje
Jeśli zwracamy swoje butelki i opakowania, które zakupiliśmy, nadal możemy spać spokojnie. Ministerstwo Klimatu i Środowiska wyjaśniło, że nie widzi potrzeby zmiany ustawy w kwestii opodatkowania kaucji za puszki i butelki. Oczywiście, jeśli kaucja pochodzi z opakowań, które zakupiliśmy osobiście. Tego typu zwrot nie jest żadnym przychodem. Jeśli klient oddaje butelki i puszki, w których "ulokował" wcześniej własne środki, to zwyczajnie - odzyskuje swoje pieniądze.
Będzie ten podatek, czy nie?
Jak czytamy na Portalu Spożywczym, Ministerstwo nie planuje, póki co, żadnych zmian w przepisach.
Nie ma potrzeby wprowadzania zmian w ustawie o gospodarce opakowaniami i odpadami opakowaniowymi.
Resort jest zgodny, że obecne regulacje są wystarczające. Ale każda nietypowa sytuacja, jednak powinna być oceniana indywidualnie. Możemy to rozumieć jako to, że podatek może pojawić się, ale raczej chodzi tu o nietypowe sytuacje, nie mające typowego charakteru zwrotnego. Chodzi tu o butelki za które nie zapłaciliśmy, czyli znalezione, lub pochodzące z innego źródła (np. restauracji, baru czy hotelu).
Nie każdy zwrot butelek jest taki sam
Kilka dni temu, minister Marcin Łoboda, zwrócił uwagę na fakt, że samodzielne zbieranie butelek i oddawanie ich do butelkomatów nie jest działalnością gospodarczą. Dopiero zatrudnienie ludzi w tym celu może być tak rozpatrywane.