UE ma dość TikToka. Szykuje się potężna grzywna

Komisja Europejska zamierza nałożyć grzywnę na TikToka w wysokości 6% jego rocznych globalnych przychodów. Mowa więc o potężnej karze, która faktycznie zostanie odczuta przez chińskiego giganta mediów społecznościowych.

Paweł Maretycz (Maniiiek)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
UE ma dość TikToka. Szykuje się potężna grzywna

Za co jednak TikTok ma zostać ukarany? Najprościej mówiąc... za bycie TikTokiem. Czyli za bycie piekielnie uzależniającym serwisem oferującym krótkie filmy, które automatycznie się przewijają, a wszystkie treści automatycznie odtwarzają. Problemem są także powiadomienia push i wysoka personalizacja wyświetlanych treści. Wszystko to czyni TikToka tak uzależniającym, natomiast zdaniem KE narusza to unijną ustawę o usługach cyfrowych (DSA).

Dalsza część tekstu pod wideo

KE grozi TikTokowi karą

Wszystko wyżej opisane brzmi jak przepis na sukces dla serwisu wideo, a nie coś nielegalnego. Sęk w tym, że niesie ze sobą poważne konsekwencje dla użytkowników. Wedle wstępnych ustaleń Komisji Europejskiej TikTok nie ocenił w sposób odpowiedni negatywnego wpływu stosowanych przez siebie mechanizmów. 

Zdaniem KE korzystając z TikToka użytkownicy przechodzą w tryb bezmyślnego przewijania i oglądania treści, z ciągłym pobudzaniem ośrodka nagrody. Co może prowadzić do zmniejszenia samokontroli i zachowań kompulsywnych u wszystkich użytkowników. Jednak to najmłodsi mają być najbardziej podatni na ten destruktywny mechanizm. Co więcej, KE zarzuca TikTokowi, że ten nie potraktował jako ostrzeżenia tego, ile czasu dziennie dzieci i nastolatkowie korzystają z serwisu.

Z tego też powodu TikTokowi grozi grzywna w wysokości 6% rocznych przychodów. Aby jej uniknąć, serwis musiałby zmienić swoje działanie na terytorium Unii Europejskiej tak, aby nie stosować już uzależniających mechanizmów. 

Tu warto podkreślić, że KE nie zakłada złej woli TikToka, a jedynie to, że firma niedostatecznie zweryfikowała negatywne skutki działań swoich mechanizmów.