Tani laptop bez kompromisów? Qualcomm pokazał nowego Snapdragona
Po ponad dwóch latach obecności na rynku PC i nieudanym ataku na segment premium, Amerykanie wreszcie serwują coś przystępniejszego cenowo.
Qualcomm oficjalnie odsłonił karty dotyczące Snapdragonów C, czyli nowej platformy przeznaczonej dla najtańszych laptopów z Windowsem. Producent celuje w konstrukcje w pułapie 300 dolarów (ok. 1129 złotych + VAT), które mają trafić przede wszystkim do uczniów, rodzin oraz osób potrzebujących prostego komputera do pracy biurowej.
Plan jest ambitny, ale jego osiągnięcie może być niemożliwe
Snapdragon C korzysta z maksymalnie 8 rdzeni Kryo na bazie architektury ARM. Taktowanie sięga do 3,0 GHz przy obciążeniu jednego rdzenia oraz 2,0 GHz w zadaniach wielowątkowych. Do tego dochodzą 2 MB pamięci podręcznej, układ graficzny Adreno A643 pracujący z częstotliwością do 900 MHz oraz jednostka Hexagon NPU przeznaczona do mniej wymagających zadań związanych ze sztuczną inteligencją.
Platforma obsługuje maksymalnie 16 GB pamięci RAM w standardzie LPDDR4x, LPDDR5 lub LPDDR5x, nośniki półprzewodnikowe korzystające z interfejsu PCI Express 3.0 oraz pamięci UFS 2.2 i UFS 3.1. Szczególnie ciekawa może być obsługa starszej i tańszej pamięci, która potencjalnie ułatwi producentom zejście do zakładanego pułapu cenowego.
Qualcomm chętnie porównuje Snapdragon C z Intelem N250, czyli 4-rdzeniowcem z początku 2025 roku. Według wewnętrznych testów nowy układ ARM ma być od 24% do 67% szybszy podczas pracy na baterii. W programie Cinebench producent deklaruje nawet 50% przewagi w wydajności jednowątkowej oraz 67% w wielowątkowej. Lepsze wyniki Snapdragon C ma notować również w Geekbench i Speedometer.
Jeszcze większy nacisk położono na energooszczędność. Qualcomm mówi o 106% wyższej efektywności podczas oglądania Netfliksa, 68% podczas przeglądania internetu oraz 74% w czasie wideorozmów przez Microsoft Teams. Ma się to przełożyć na możliwość pracy przez cały dzień bez ładowarki, chociaż ostateczny rezultat będzie zależał od konkretnego laptopa i pojemności jego akumulatora.
Swoje komputery ze Snapdragonem C zapowiedziały już firmy takie jak Acer, ASUS, HP i Lenovo. Niestety, to może być zbyt późno i za mało. Obecny kryzys na rynku NAND i DRAM jest niemal gwarantem braku zachowania MSRP na poziomie 300 dolarów, a dodatkowo Qualcomm musi też walczyć z Apple i ich MacBookiem Neo oraz nowszymi procesorami Intela dla tanich laptopów. A na horyzoncie jest jeszcze NVIDIA x MediaTek, też na ARM.