Wygląda jak zwykły dzwonek na rower, ale złodziejowi narobi problemów

Niestety, ale okazja czyni złodzieja. Dlatego też zabezpieczenie roweru to nie tyle opcja, ile konieczność. Nawet najmierniejsza linka potrafi skutecznie zniechęcić amatora cudzej własności przed odjechaniem na niej.

Paweł Maretycz (Maniiiek)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Telepolis.pl
Wygląda jak zwykły dzwonek na rower, ale złodziejowi narobi problemów

Problem w tym, że nawet najlepsze zabezpieczenie nie uchroni dwóch kółek przed złodziejem wyposażonym w profesjonalny sprzęt. Dlatego też ramy rowerowe są często oznaczane numerami i rejestrowane, co ma zniechęcić złodzieja i zwiększyć szanse na odzyskanie sprzętu. Przynajmniej teoretycznie, ponieważ kradzież roweru często jest traktowana przez mundurowych jako sprawa do rychłego umorzenia. I tu pojawia się dzwonek z x-komu.

Dalsza część tekstu pod wideo

Dzwonek z lokalizatorem

Na pozór to zwykły dzwonek, czyli coś, co powinno być przy kierownicy każdego roweru, czy hulajnogi elektrycznej. Jednak wewnątrz ma schowek, a w nim ukryty lokalizator Silver Monkey Tag, który jest kompatybilny z Find My Apple. 

Dzięki zasięgowi do 100 metrów szanse na samodzielne namierzenie naszego roweru znacznie wzrastają. A wodoodporność i bateria CR2032 na 12 miesięcy pozwalają nam nie martwić się o urządzenie przez długi czas. Osobną kwestią jest to, jak odzyskamy nasz rower po tym, kiedy go namierzymy. Jeśli po prostu gdzieś stoi oparty, możemy nim odjechać. Jednak jeśli będzie w czyjejś piwnicy, to odradzałbym włamanie.

Lokalizator ten zwykle jest wyceniony na 119 zł, jednak dziś możecie go kupić za jedyne 69 zł.