Koniec z irytującą bruzdą. Nowy Samsung z rewolucyjnym ekranem

Samsung szykuje w tym roku potężne uderzenie na rynku składanych smartfonów. Ponownie na rynek trafią trzy składaki, jednak tym razem będzie jeden Flip i dwa Foldy. Najwięcej emocji budzi jednak zupełnie nowe urządzenie, które ma na dobre rozprawić się z największą sprzętową wadą "składaków".

Marian Szutiak (msnet)
1
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Koniec z irytującą bruzdą. Nowy Samsung z rewolucyjnym ekranem

Grubsze szkło to mniej problemów

Ekran w nowym wariancie o nazwie kodowej Wide Fold pokryje warstwa szkła Ultra Thin Glass o grubości około 60 mikrometrów. Nowe szkło będzie o ponad 30% grubsze niż w podstawowym modelu z serii Galaxy Z Fold8, który otrzyma osłonę o grubości 45 mikrometrów. Z kolei Samsung Galaxy Z Flip8 zadowoli się warstwą rzędu 50 mikrometrów.

Dalsza część tekstu pod wideo

Dlaczego ten szczegół jest tak istotny? Grubsza warstwa zauważalnie lepiej chroni panel przed fizycznymi uderzeniami i skuteczniej niweluje widoczność irytującej bruzdy w miejscu zagięcia ekranu. Samsung zresztą od dawna szukał tu złotego środka. Wypuszczony w 2024 roku Galaxy Z Fold6 (nasz test) miał "szybkę" o grubości zaledwie 30 mikrometrów, co niestety negatywnie odbiło się na trwałości.

Producent szybko wyciągnął z tego wnioski. Firma powróciła do grubszych i bezpieczniejszych rozwiązań, stosując powłokę 45 mikrometrów najpierw w edycji Slim, a następnie w ubiegłorocznym Galaxy Z Fold7.

Samsung Galaxy Z Fold7

Znowu trzy telefony

W tym roku południowokoreański gigant technologiczny mocno odświeża swoją ofertę. Oprócz klasycznego zamykanego telefonu Galaxy Z Flip8 z wewnętrznym ekranem o przekątnej 6,9 cala oraz potężnego Galaxy Z Fold8 (prawdopodobnie z dopiskiem Ultra) z panelem 8 cali, do gry wejdzie szeroki Galaxy Z Fold8 . Zaoferuje on ekran wewnętrzny w rozmiarze 7,6 cala. Sprzęt będzie wyraźnie niższy, ale za to szerszy od standardowego Folda. Przez swoje nietypowe proporcje urządzenie zyskało już w kuluarach przydomek "paszportu".

Koniec z irytującą bruzdą. Nowy Samsung z rewolucyjnym ekranem

Co ciekawe, na nowe pancerne szkło załapie się wyłącznie wariant paszportowy. Samsung zachowuje ostrożność i w ten sposób bada rynek. Następca modelu Galaxy Z Fold7 zostanie przy sprawdzonej technologii, aby nie ryzykować ewentualnej wpadki przy premierze kluczowego produktu. Jeśli jednak pogrubione szkło przejdzie test bojowy i spodoba się klientom, w przyszłym roku na pewno zobaczymy je w również w wąskim Foldzie.

Skromne plany na wielką sprzedaż

Samsung spodziewa się sprzedać do końca roku od pięciu do sześciu milionów nowych składanych smartfonów. To bardzo zachowawczy i ostrożny cel. Zeszłoroczna, siódma generacja urządzeń w analogicznym czasie wygenerowała sprzedaż na poziomie blisko sześciu milionów sztuk.

W tym roku widać wyraźnie, że koreańska firma mocniej stawia na duże ekrany. Oczekiwania wobec mniejszego telefonu z klapką oscylują poniżej dwóch milionów egzemplarzy, co jest pokłosiem słabych wyników zeszłorocznego poprzednika. Główne siły skierowano na Galaxy Z Fold8 Ultra, który ma trafić do ponad dwóch milionów klientów. Paszportowy Galaxy Z Fold8 również zanotował niedawno wzrost planów produkcyjnych i ma celować w wyniki rzędu półtora do dwóch milionów sztuk.

Koniec z irytującą bruzdą. Nowy Samsung z rewolucyjnym ekranem

Osiągnięcie tych celów zależy od bardzo skomplikowanego łańcucha dostaw. Samymi panelami OLED zajmuje się Samsung Display, ale obróbkę szkła podzielono na kilku rynkowych graczy. Zewnętrzne powłoki dla modeli serii Fold obrabia firma Dowoo Insys. W przypadku wariantów z klapką proces rozbito na firmy Econy i UTI, natomiast ostatecznym wykończeniem musi zająć się sam Samsung. Surowe szkło dostarczają z kolei tacy liderzy branży jak amerykański Corning oraz niemiecki Schott.

Premiera nowych produktów Samsunga oczekiwana jest 22 lipca 2026 roku.