Nie ma zgody. Samsung nadal królem, Apple drugi
Firmy analityczne szacujące światowy rynek smartfonów po I kwartale 2026 roku nie mogą dojść do porozumienia. Mamy 2 liderów.
Counterpoint ogłosił Apple królem smartfonów, IDC stoi w kontrze
To już kolejny epizod walki systemów operacyjnych i producentów. Obie firmy analityczne nie mają wątpliwości — I kwartał był bardzo korzystny dla Apple'a i amerykańska firma imponująco urosła. Counterpoint twierdzi jednak, że Samsung zakończył kwartał na minusie (-6% rok-do-roku), podczas gdy IDC upiera się, że sprzedaż Galaxy S26 wystrzeliła tak bardzo, że Koreańczycy sprzedali o 3,6% więcej urządzeń niż przed rokiem.
Obie analizy to dane wstępne, ale aż tak różne dane dla Samsunga doprowadziły do kuriozum. Counterpoint twierdzi, że królem jest Apple, tymczasem IDC na pierwszym miejscu ma Samsunga. Obie marki liczone łącznie stanowią już blisko połowę sprzedaży i na dobrą sprawę królów jest dwóch, ale dawno nie było takich rozbieżności w analizach.
Xiaomi w tarapatach - tutaj jest zgoda
Obie firmy analityczne zgadzają się natomiast w jednym — bardzo źle się dzieje u Xiaomi, którego sprzedaż spadła o 19% według Counterpointa i o 19,1% według IDC. Counterpoint był łaskawy dla Oppo i Vivo, wyliczając spadki o odpowiednio 4 i 2%, tymczasem IDC twierdzi, że jest znacznie gorzej i raportuje odpowiednio 9,9 o raz 6,8% na minusie. Cały rynek miał skurczyć się 6% według Counterpointa i o 4,1% według IDC.
Co warto podkreślić, obie firmy analityczne nie szacują sprzedaży do klientów, a jedynie zatowarowanie sklepów. Królem I kwartału jest doskonale wyposażony i wyceniony Apple iPhone 17 w podstawowej wersji, to między innymi za jego sprawą sprzedaż Apple'a wzrosła w Chinach o imponujące 30%.
W pełnym Top10 na plusie były według IDC też Motorola, Huawei i Honor, ten ostatni z 24% zrostem rok do roku. Więcej o światowym rynku smartfonów pisaliśmy w tym tekście.