To koniec drożyzny? Rynek w Chinach się załamał

Zgodnie ze znanym powiedzeniem jedna jaskółka wiosny nie czyni. Jednak po miesiącach absurdalnie wysokich cen, wielu konsumentów trzyma już kciuki.

Przemysław Banasiak (Yokai)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
To koniec drożyzny? Rynek w Chinach się załamał

Na rynku pamięci zrobiło się niespodziewanie nerwowo. Jeszcze niedawno dominowała narracja o rosnących cenach DRAM, problemach z dostępnością i coraz większej presji na cały segment podzespołów komputerowych. Teraz sytuacja zaczęła się jednak odwracać. Według doniesień z Chin ceny modułów RAM, zwłaszcza DDR5, spadły gwałtownie nawet o 30%.

Dalsza część tekstu pod wideo

Jak na razie zmian w Europejskich sklepach nie widać

Jest to efekt przede wszystkim zapowiedzi Google TurboQuant. To właśnie ta technologia wywołała efekt domina, po którym ucierpiały giełdowe wyceny największych producentów pamięci, takich jak SK hynix, Samsung i Micron. Spadki kapitalizacji rynkowej miały przełożyć się na rosnącą nerwowość nie tylko wśród wspomnianych firm, ale też w dystrybucji.

Część sprzedawców doszła do wniosku, że popyt zacznie słabnąć, więc lepiej szybko pozbyć się zapasów. Mówi się nawet o prawdziwym załamaniu notowań detalicznych w miniony weekend, kiedy ceny miały spaść o ponad 100 renminbi (ok. 54 złotych) per moduł w ciągu jednego dnia. Jest to bardziej strach, niż realna reakcja na trwałe zmiany po stronie podaży.

Czemu jedna zapowiedź Google tak namieszała? Bo TurboQuant jest bardzo skuteczną metodą kompresji dla dużych modeli językowych i ich KV Cache (chociaż społeczność eksperymentuje też już z wagami). Pierwsze testy dają idealne wyniki przy co najmniej sześciokrotnym zmniejszeniu zapotrzebowania na pamięć. Oznaczałoby to - w teorii - że część centrów AI nie będzie już potrzebować tyle DRAM.

Problem w tym, że taki wniosek może być zbyt pochopny. W tle pozostaje bowiem argument, że rozwój inferencji i dalsza popularyzacja sztucznej inteligencji wcale nie muszą zmniejszyć zapotrzebowania na pamięć, a wręcz przeciwnie - mogą je jeszcze mocniej podbić.

Dla graczy i osób planujących zakup nowego RAM-u to mimo wszystko dobra wiadomość, przynajmniej na teraz. Spadki cen mogą przełożyć się na bardziej atrakcyjne oferty również poza Chinami. Na razie niestety próżno szukać obniżek w sklepach w Polsce. Jeśli jednak nastroje w branży znowu się odwrócą, obecna ulga może okazać się tylko krótkim epizodem.