Kolejny chiński gracz wchodzi na rynek pamięci RAM. Będzie taniej?
Chociaż nie mówimy tutaj o propozycjach bijących rekordy wydajności, to mają jedną zaletę - są dostępne. A obecnie to wcale nie jest takie oczywiste.
Boom na sztuczną inteligencję coraz mocniej odbija się na rynku pamięci. Centra danych potrzebują ogromnych ilości DRAM, a popyt rośnie praktycznie na całym świecie. Dotyczy to również Chin, gdzie infrastruktura dla AI powstaje w bardzo szybkim tempie. Lokalni producenci nie chcą więc dłużej opierać się wyłącznie na dostawach od zagranicznych graczy.
Pierwsze dostawy do serwerowni zostały już zrealizowane
Do tej pory najwięcej mówiło się o ekspansji firm CXMT i YMTC, które inwestują miliardy w zwiększanie produkcji wafli krzemowych oraz rozbudowę kolejnych zakładów. Nie są to jednak jedyne chińskie podmioty zainteresowane rynkiem pamięci. Jiahe Jinwei już w 2021 roku zapowiadało wejście w segment DDR5, a teraz należąca do POWEV marka SINKER poinformowała o wprowadzeniu nowych modułów DDR5.
Według oficjalnej oferty przygotowano pamięci w kilku wariantach. Część produktów ma być kierowana wyłącznie na rynek chiński, natomiast pozostałe będą dostępne globalnie. W portfolio znalazły się moduły UDIMM, SODIMM oraz RDIMM, czyli rozwiązania przeznaczone zarówno do segmentu konsumenckiego, jak i serwerowego. Producent deklaruje pojemności do 64 GB oraz prędkości sięgające 5600 MT/s.
Firma podkreśla zgodność ze standardem JEDEC. SINKER zwraca też uwagę na odporność modułów na wstrząsy i upadki oraz zabezpieczenia mające chronić dane podczas uruchamiania urządzenia. Nowe pamięci mają trafiać m.in. do laptopów, komputerów stacjonarnych, urządzeń edukacyjnych, sprzętu medycznego i systemów administracji publicznej.
Dla Chin ma to znaczenie strategiczne. Globalne ograniczenia podaży pamięci już przełożyły się na wyraźne wzrosty cen, a Samsung, SK hynix i Micron są mocno związane z największymi firmami rozwijającymi infrastrukturę AI. Własne źródła dostaw pozwalają chińskim firmom ograniczać zależność od zagranicznych producentów, zwłaszcza w momencie, gdy dodatkowe moce produkcyjne są trudno dostępne.